Wirus zabija Lilkę
Wirus zabija Lilkę
Updates1
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Dla naszej małej Lili pasmo nieszczęść zdaje się nie mieć końca.
Pod koniec sierpnia znaleziono ją w bardzo ciężkim stanie, skuloną przy lampie. Biedactwo próbowało ukryć się w krzakach, ale ostatecznie wyszło na widok ludzi — pewnie czuła się już tak źle, że liczyła na pomoc człowieka. Nie wiadomo, skąd się tam wzięła — była wtedy zaledwie sześciotygodniowym kociakiem.
Udało się ją wyleczyć, oczka pięknie się zagoiły, a gdy wszystko wskazywało na szczęśliwe zakończenie — zgłosił się dom adopcyjny. Koteczka miała już niemal spakowaną walizkę…
Niestety, z dnia na dzień jej stan zdrowia zaczął się pogarszać. Najpierw pojawiła się gorączka i brak apetytu, choć wyniki krwi wyglądały dobrze. Następnego dnia wykryto jednak płyn w opłucnej… Przestaliśmy już liczyć na cud 😞
Lili trafiła pod tlen i natychmiast rozpoczęliśmy leczenie.
Okazało się, że to kolejne kociątko chore na FIP — wirusowe zapalenie otrzewnej. Sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć kosztów ratowania tylu chorych kotów.
Dlatego prosimy Was o pomoc. 💔
Każda, nawet najmniejsza wpłata, pomoże w walce o życie tej maleńkiej koteczki.

