Turnusy i sprzęt – szansa na lepszą sprawność
Turnusy i sprzęt – szansa na lepszą sprawność
Description
Mam na imię Marcin. Urodziłem się jako zdrowe dziecko, ale kiedy miałem 4 lata, nagłe powikłania po leczeniu zapalenia oskrzeli zmieniły całe moje życie. Usłyszałem diagnozę – mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe.
Od tamtej pory każdy dzień to praca o sprawność, którą większość osób ma na co dzień – bez zastanowienia.
Rehabilitacja to moje „bycie w ruchu”. Jeśli na chwilę przestanę walczyć — mój organizm po prostu przestaje współpracować. Najtrudniej jest po infekcjach, które cofają mnie o tygodnie, a czasem miesiące. Nieraz zaczynam wszystko od początku…
Chodzę o kuli na krótkich dystansach, choć zależy to od dnia i nasilenia spastyczności. Na dalsze trasy — dla bezpieczeństwa i samodzielnego poruszania się — używam wózka.
Gdy miałem 12 lat, straciłem prawie wszystko…
Ciężka grypa sprawiła, że przestałem chodzić. Nie mogłem nawet wyprostować palców u rąk.
Pamiętam przerażenie — kilka lat rehabilitacji zniknęło w ciągu kilku dni. Nie wiedzieliśmy, czy jeszcze stanę na nogi. Codzienna walka i niezłomność pozwoliły mi wrócić — ale strach przed takim nawrotem choroby zostaje już na zawsze.
Rehabilitacja to moja szansa na życie, które ma sens
Wiem, że mojego schorzenia nigdy się nie pozbędę. Ale wiem też, że mogę żyć aktywnie — jeśli mam dostęp do odpowiedniego leczenia i turnusów rehabilitacyjnych.
Dzięki rehabilitacji mogę:
• pracować w warunkach chronionych
• prowadzić samochód
• samodzielnie przygotować posiłek
• być potrzebnym mojej rodzinie i społeczeństwu
To są rzeczy, które wielu uznaje za oczywiste — dla mnie są ogromnym osiągnięciem.
Koszt turnusów, specjalistycznych zabiegów i sprzętu przekracza moje możliwości.
A bez nich trudno mi zatrzymać to, co wypracowałem przez lata...
Dlatego z pokorą proszę o wsparcie — każdy gest przybliża mnie do życia z jak największą niezależnością.
To nie tylko rehabilitacja — to inwestycja w moją samodzielność, w każdy kolejny krok na własnych nogach. ❤️
Dziękuję za Wasz czas, dobre słowo, udostępnienie — i za pomoc, dzięki której mogę wciąż walczyć.
Marcin Wypchło