Ostatni trudny etap Melka
Ostatni trudny etap Melka
Updates1
-
Mamy wyniki badań krwi Melusia. Okazało się, że ma zaniżone kwas foliowy i witaminę B/12, na które dostanie suplementy. Poza tym zakwalifikował się na zabieg, który uwolni go od bólu, trzymajcie kciuki! ❤

0CommentsNo comments yet, be first to comment!
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Meluś ma dopiero 4 lata, a już przeszedł więcej niż niejeden kot przez całe życie 🥺
Wygrał z neurologiczną chorobą jeszcze w czasach, kiedy leczenie było niemal nieosiągalne, kosztowało fortunę i każdego dnia człowiek budził się z pytaniem, czy zadziała. Kuracja musiała zostać przedłużona do 104 dni z uwagi na jego poważny stan i niewystarczający stopień poprawy. Do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy, czy to się uda...
Leczenie zadziałało. Udało się ❤️
Ale choroba zostawiła po sobie nie tylko złe wspomnienia, puste konto i ogromny strach przed utratą tego cudownego życia. Zostawiła też kota, który dziś boi się weterynarza...
Melek siusia do transportera już w drodze do przychodni. Podczas badania robi kupę pod siebie. Trzęsie się ze stresu i wskakuje na plecy wszystkim dookoła. Pomimo tego znowu musimy go przez to przeprowadzić...
Przed Melusiem kolejny zabieg stomatologiczny. Niestety ząbki znowu wymagają interwencji, ale zanim będzie można go bezpiecznie uśpić, musimy wykonać komplet badań kontrolnych:
🩺 morfologię
🩺 biochemię
🩺 jonogram
🩺 USG
🩺 echo serca





Meluś miał już w swoim krótkim życiu kilka narkoz. Za nim kastracja, dwa razy robione zęby i tomografia po leczeniu neurologicznym. Dlatego tym bardziej musimy mieć pewność, że jego serduszko i nerki są w dobrej kondycji i kolejna narkoza będzie dla niego bezpieczna.
A on naprawdę zasługuje na najlepsze życie
To cudowny kot. Wielki łasuch, jeszcze większy atencjusz i zawodowy rozśmieszacz. Mógłby bawić się bez końca, a kiedy człowiek przestaje zwracać na niego uwagę, po prostu wskakuje mu na plecy, żeby przypomnieć, że „No halo! Meluś istnieje i należy go natychmiast adorować!”😅

Kiedyś został oddany z adopcji. Dziś ma szansę zostać w swoim domu tymczasowym na zawsze. Ale najpierw musimy domknąć ten ciągnący się temat ząbków i zadbać o jego zdrowie.
Bardzo prosimy o wsparcie dla Melka.
Każda wpłata to kawałek jego bezpieczeństwa. Każda udostępniona zbiórka to szansa, że ten wielki kot z jeszcze większym sercem już niedługo będzie miał za sobą wszystko, co najgorsze ❤️🩹