Description

Hej! Nazywam się Krystian Jakubek. Pół życia spędziłem na rowerze. Zaczęło się od wycieczek po okolicy. Dalej były zagraniczne wyprawy sakwiarskie. W międzyczasie złapałem też zajawkę na ściganie: maratony MTB, maratony na orientację i wreszcie kolarstwo BARDZO długodystansowe.


W zeszłym roku trzykrotnie stawałem na podium wielkich rodzimych imprez ULTRA - Race Through Poland, Wisła1200 czy Carpatia Divide. Każda z nich była trzydniową walką non stop, z przerwami jedynie na krótką drzemkę czy szybki posiłek. 2020 był dla wszystkich zwariowany, ale znów stanąłem na starcie Carpatii i znów zająłem drugie miejsce ;).


Teraz potrzebuję Waszej pomocy, aby w przyszłym sezonie móc realizować sportowe marzenia. Start w prestiżowym i piekielnie ciężkim wyścigu w Afryce - Atlas Mountain Race. Offroadowe 1167km po marokańskich górach i pustkowiach. 4-5dni przygody i walki do granic wytrzymałości. Cel? Oczywiście podium :).


Film z edycji 2020 (rozkręca się od 01:44):


Koszty takiego przedsięwzięcia są wielokrotnie wyższe niż starty w kraju i nie jestem już w stanie sfinansować tego z własnej kieszeni. Oględny kosztorys poniżej:


t6848179264d8f53.png


AMR miał odbyć się na początku lutego. Miejsce już mam :). Jednak kiedy wspólnie z Filipem z portalu mtb-xc.pl dyskutowaliśmy o tym projekcie i szykowaliśmy promocję, w zeszły weekend wyścig przeniesiono na październik, ze względu na trudności w podróży z wiadomych powodów. Na tą chwilę do Maroka zostały już tylko pojedyncze połączenia lotnicze. Mimo wszystko postanowiliśmy nie stawać w miejscu i ruszyć z akcją w mediach, którą planowaliśmy od dwóch tygodni.


Tekst Filipa Raczkowskiego o ultra i moim marzeniu:

https://mtb-xc.pl/2020/12/08/ultra-wyscigowy-swiat/


Długo nie mogłem się przełamać do zorganizowania zbiórki. Ale pod koniec listopada, z wizją startu za nieco ponad 2 miesiące, okazało się to jedyną pozostałą opcją. Teraz, kiedy Atlas został przeniesiony na późniejszy termin, pomoc jest nadal potrzebna. Środki zarezerwowane na październikowy wyścig pozwolą mi ze spokojem realizować treningi i starty w kraju. A mam w planach kilka ciekawych wyścigów :).


Gdyby jakimś cudem udało się uzbierać kwotę wyższą niż podstawowe koszty startu w Atlasie, może mógłbym pomyśleć o modernizacji czy nawet wymianie (?!) sprzętu, czyli niezawodnej Kony 26". Ewentualnie spróbować sił na jeszcze innym zagranicznym wyścigu. A może zakup pierwszej, budżetowej szosy? W każdym razie na tą chwilę przekroczenie 7000 wydaje mi się totalną abstrakcją i ciężko wybiegać wyobraźnią tak daleko. Samo opublikowanie tej zbiórki jest już wystarczającą bombą emocji :D


Za każdą okazaną pomoc bardzo chciałbym Wam serdecznie podziękować, czego wyrazem są chociażby zasugerowane po prawej "nagrody". Jestem otwarty na rozmowy i wszelkie inne sugestie odwdzięczenia się Wam ;). Chętnie również nawiążę współpracę z podmiotami, które chciałyby wspomóc ten projekt lub moją pasję do kolarstwa!


m6fb1b0746cf2c28.jpeg


Comments 18

 
2500 characters
  •  
    Anonymous user •

    Zgodnie z obietnicą - naklejka w godnym miejscu widocznym dla wszystkich zawodników których miniesz.

    PLN 200
  •  
    User unregistered •

    Na szczęście. Życzę I miejsca Babcia Marysia

    PLN 30
  •  
    Radek •

    Powodzenia, nie zapomnij wysłać kartki!

    PLN 50
  •  
    User unregistered •

    Powodzenia 💪

    hidden
  • Paweł Czekierda •

    Mam nadzieję, że rower przygotujesz wcześniej niż w ostatnią noc :) powodzenia :)

    PLN 250
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using