Leczenie Psiaka
Leczenie Psiaka
Description
ODDIEGO NIESTETY NIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ. Bez kosztów benzyny na dojazdy, (leczenie i rzeczy do niego niezbędne) koszt wyszedł: 1448,97zł. Ze zbiórki udało się zebrać 2132,99zł. Wpłacam, wiec 690,00zł na schronisko we Wrocławiu. Pod spodem wrzucam każdy paragon, potwierdzenie przelewu. Ludziom, którzy pomogli bardzo dziękuje i jestem wdzięczna. Walczyliśmy, ale niestety nie udało się… Jesteście bardzo dobrymi i wartościowymi ludźmi, dobro napewno do Was wróci. Żyjmy ze świadomością, że udało Nam się pomóc innym potrzebującym psiakom.
Witam. Niedawno pożegnałam jednego psiaka, bardzo się to na mnie odbiło psychicznie. Pomimo to postanowiłam jednak przygarnąć nowego członka rodziny. Pieska kupiłam w niedzielę, a już bardzo zdążyłam się do niego przywiązać. Bardzo mi na nim zależy, po prostu go kocham. Okazało się, że jest chory na parwowirozę, jest malutki ma 6 tygodni, nie ma przeciwciał, wymaga przetoczenia krwi (właśnie jadę kilkadziesiąt kilometrów po nią), jego szanse na przeżycie są małe ale pomimo to czuję, że to bardzo silny pies i będziemy walczyć o jego życie do samego końca. Proszę, każdą dobrą duszyczkę o wsparcie. Pamiętajcie dobro powraca, pomagajmy sobie nawzajem.
koszty są ogromne i finansowo nie wyrobię:
DZIEŃ 1
*Pierwszy dzień w lecznicy (390,00zł)*
*Koszt kupna samej krwi do 1 transfuzji (262,00zł)*
+koszty dojazdu do kliniki, do banku krwi
( paragon z krwi wklejam pod spodem, niestety na razie z kliniki paragonu nie posiadam, ponieważ pies cały czas tam leży i zapłacić będę musiała w całości za cały jego tam pobyt)
DZIEŃ 2
Stan Oddiego rano był bardzo zły, dostał leki, jest cały czas pod kroplówką, do południa zdążył wydobrzeć. Do wieczora jego stan się nie zmienił, nie jest dobrze, ale jest lepiej niż rano. Niestety żadnych paragonów, ani dokumentacji nie mogę z dziś przedstawić, ponieważ najzwyczajniej w świecie jej nie mam. Piesek zostaje na kolejne dni w lecznicy… Mam nadzieję, że jego stan się poprawi. Dziś osiągnęliśmy „cel” który postawiłam. Rozliczę się co do złotówki z leczenia mojego psa i gdyby została reszta przekaże pieniążki na inna psią zbiórkę, co oczywiście tez udokumentuje.
DZIEŃ 3
Stan zdrowia spada. Układ immunologiczny nie wyrabia. Oddy zostaje w lecznicy, co wiąże się z tym, z dalszym brakiem paragonów i dokumentów. Po wyjściu i otrzymaniu dokumentacji od razu wstawię ją do zbiórki. Na dowód wrzucam zdjęcie Oddiego z lecznicy. Zdjęcie na samym dole.

Oby się udało piesku musisz dać radę
Zdrówka dla Malucha 😇
Bardzo dziękujemy. 😌
Też niedawno pożegnałam Przyjaciela... trzymam kciuki bardzo mocno
Bardzo dziękuję za wsparcie i życzę, żeby dobro do Pani wróciło.
Trzymam kciuki i życzę dużo zdrowia dla pieska!
Bardzo dziękuję za wsparcie. Pozdrawiam.
Będzie dobrze maleństwo
Miejmy taka nadzieje. ❤️