id: t6h3vx

Kolejny dramat ...

Kolejny dramat ...

Updates4

  • mbcnMPeqibJRrCrL.jpg


    Kochani, specjalnie dla naszej BORECZKI został założony Bazarek aby wesprzeć jej zbiórkę i pomóc opłacić koszty weterynaryjne. Obecnie zbiórka na leczenie i skomplikowaną operację opiewa na 8500 zł. Dzięki wsparciu Bazarkowemu udało się uzbierać 1832 zł o tę kwotę właśnie obniżona zostanie kwota zbiórki na pokrycie faktur - bo środki te polecą z bazarku.


    Ślicznie dziękujmy wszystkim za pomoc i zachęcamy do dalszych płat:


    Tak było :

    I0XZ6epXsIMwn330.jpg


    A tak jest po edycji :

    DqmbffMAGpv5mP0t.jpg

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description


Kolejny dramat... kolejny dzień, który na długo zostanie nam w pamięci.

DxHZHaj6bt7eACre.jpg

W gęstych krzakach, tuż obok ruchliwej drogi, leżała ona – Borka, cudna, delikatna koteczka o pięknych oczach pełnych bólu i przerażenia. Potrącona przez samochód, pozostawiona sama sobie, skazana na ciche konanie. Gdy została odnaleziona przez Panią Anię, od razu poruszyła jej serce. Nie mogła chodzić... powłóczyła tylnymi łapkami, każda próba podniesienia się powodowała paraliżujący ból.


bHZrpVySasH4E08D.jpg

Pani Ania nie mogła zostawić jej bez pomocy, kotka trafiła do kliniki Sosken. Tam podano jej silne leki przeciwbólowe, wykonano badania RTG... i zapadła diagnoza, która odebrała nam resztki nadziei.


Połamana miednica. Brak możliwości samodzielnego poruszania. Pilna, bardzo skomplikowana i niezwykle kosztowna operacja.

To jedyna szansa, by piękna Borka mogła jeszcze kiedyś stanąć na własnych łapkach.


Cudem, dosłownie cudem udało się umówić termin u Doktora Hajdo – na CITO, bo każdy dzień zwłoki oznaczał dla niej niewyobrażalne cierpienie a czas działa na niekorzyść. 



Dotychczasowa hospitalizacja i ratowanie życia Borki to już blisko 1000 zł.

Operacja, która odbędzie się jutro, opieka pooperacyjna, kolejne badania i kontrole – łącznie to koszt aż 7000 zł.


To kwota, której nie mamy.

Nie jesteśmy w stanie udźwignąć tego bez Was.


Borka ma ogromną wolę życia. W jej oczach mimo bólu wciąż tli się nadzieja, jakby błagała o jedną rzecz:

“Dajcie mi szansę... pozwólcie mi stanąć na łapki”


Kochani, robimy wszystko, co w naszej mocy, by ratować zwierzęta. Ale skala tragedii, lawina zgłoszeń, brak adopcji i codzienna walka o każde stworzenie zaczynają nas przerastać.


Bez Was nie damy rady.

Każda złotówka to promyk nadziei dla Borki. To szansa na życie bez bólu, na dom, w którym dostanie miłość, na przyszłość, której tak bardzo pragnie.

zAh6aZYqHne3dQ9O.jpg

jYRKkIqhcuKUTuDT.jpg

IDZ9hfNDippm21Zn.jpg

OLMzsYTMc8h32SX6.jpg

AO0joU8KemWKvcdP.jpg

OY13o8zSjvernnXV.jpg

sKQ8dnsUzcAdRwk0.jpg

yqqgNl2zUfyNzJ0f.jpg


poniżej wszystkie wystawione faktury za leczenie Borki. Dojdzie jeszcze jedna za ostatnią wizytę i wyciągnięcie płytki na ok 600 zł


ylCcTtEer97zWDDp.jpg

S1PnuFo7vpFQR3oo.jpg

MTQBu11SofxOVtzT.jpg

xZdDH9W266WAhMjZ.jpg

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using