Description
Kochani! Cinka już raz wygrała walkę o życie, kiedy jako maleństwo trafiła z rodzeństwem do nowej, ludzkiej mamy, która wykarmiła ich strzykawką i odchowała. Teraz, kiedy Cinka jest już kilkumiesięczną kotką w nowym, wspaniałym domku stałym, kolejne wyzwanie przed nią: panleukopenia. Ta okropna choroba wirusowa zaatakowała ją mimo szczepień w klinice, gdzie miała przeprowadzony zabieg kastracji. Przed nami walka z chorobą, czasem, ale też z finansami – załączone paragony są dopiero początkowe (z biegiem leczenia załączamy kolejne rachunki do zdjęć), aktualnie malutka wróciła z hospitalizacji, za którą koszta są wysokie, a czeka ją jeszcze wiele wizyt w klinice; spore kolejne koszta to surowica i leki dla niej, jak i dla pozostałych czterech kotów, z którymi mieszka (panleukopenia to zdradliwa choroba i natychmiastowo przenosi się na inne koty, więc prewencyjnie i one muszą zostać poddane kosztownemu leczeniu). To duże obciążenie budżetu, więc będziemy ogromnie wdzięczni za każdą wpłatę. Nie dajmy tej cudownej dziewczynce odejść.
Bardzo dziękujemy wszystkim dotychczasowym wpłacającym! Dzięki Wam kupiliśmy już surowicę dla Cinki i jej kocich współmieszkańców (co kosztowało 1500 zł), opłaciliśmy dotychczasową hospitalizację (która okazała się na szczęście tańsza niż planowano, na chwilę obecną faktura wynosi 824 zł). Przed nami kolejne wizyty w klinice, podawanie surowicy, witamin, kroplówki, badania krwi, jak na załączonej karcie wypisów. Cinka powoli staje na nogi, ciągle ma objawy choroby i jest słaba, ale ma apetyt i pięknie pije wodę. Ogromnie Wam dziękujemy!!!
Trzymaj się kiciu! Trzymam kciuki za zdrowie koteczki
Dziękujemy <3