Pies bez imienia
Pies bez imienia
Description
Mam psa adopciaka z Rumunii, Stanleya. To starszy, około 13-letni pies, który niedawno stracił swojego najlepszego przyjaciela – mojego Border Collie, Shama. Od tego czasu Stanley ma złamane serce: nie chce jeść, mało pije, nie cieszą go spacery i większość dnia przesypia. Badania wykazały, że fizycznie jest zdrowy, ale tęsknota jest silniejsza.
Dlatego postanowiłam dać szansę kolejnym potrzebującym psom z Rumunii – starszym, często zapomnianym i bez szans na adopcję.
Tak znalazłam Milkę – cudowną, około 9-letnią sunię. To pies, który kocha wszystkich, ale od lat wegetuje w schronisku, bez człowieka, bez spacerów, bez miłości. Na nagraniach z nią zawsze pojawiał się też drugi pies – smutny, trochę nieśmiały. Okazało się, że od 4 lat żyje w jednej klatce z Milką. Ma około 6 lat i nigdy nie dostał nawet imienia. Nadałam mu imię Buddy, bo każdy pies zasługuje na to, by być kimś, a nie „tym bezimiennym”.
Postanowiłam adoptować oboje – Milkę i Buddiego.
Obecnie mam już 5 adoptowanych kotów, Stanleya, wkrótce Milkę, jestem także domem tymczasowym dla kolejnej rumuńskiej suczki, Mayki. Kocham zwierzęta, mam dla nich serce i miejsce w domu, ale utrzymanie takiej gromadki to ogromne wyzwanie finansowe.
Koszt adopcji jednego psa to 2500 zł. W tej kwocie jest transport, badania, szczepienia, odrobaczenie, odpchlenie, chip, pielęgnacja i leczenie giardii, którą oboje mają. Dodatkowo pokryłam już koszt zabiegów stomatologicznych, które w Rumunii są dziesięciokrotnie tańsze niż tutaj.
Potrzebuję także wsparcia na karmę, kojec oraz opłacenie pomocy dla kogoś, kto wesprze mnie w pierwszych tygodniach z czwórką psów. Chcę również ubezpieczyć Buddiego – koszt ok. £80 miesięcznie – aby nie martwić się o kosmiczne rachunki weterynaryjne i zapewnić mu najlepszą opiekę.
Dlatego proszę o pomoc. Każda złotówka zbliża nas do tego, by Milka i Buddy mogły opuścić schronisko i zamieszkać w kochającym domu. Buddy musi dowiedzieć się, że ma imię, rodzinę i przyszłość.
Proszę o pomoc dla Milki i Buddiego. Dziękuję w ich imieniu.
MaDka jesteś SUPER.