id: ttbe2k

Nasz 3-letni synek ma białaczkę. Pomóż nam być przy nim

Nasz 3-letni synek ma białaczkę. Pomóż nam być przy nim

 
Marta Chyczewska

Description

20 kwietnia 2026 roku usłyszeliśmy diagnozę, która zatrzymała nasz świat.


Nasz niespełna 3-letni synek Leon zachorował na ostrą białaczkę limfoblastyczną typu B.

Jeszcze chwilę wcześniej był pełnym energii, uśmiechniętym i ciekawym świata chłopcem. Dziś jego codzienność to szpitalne sale, badania, chemioterapia i rehabilitacja.


W chwili diagnozy aż 86% komórek jego szpiku stanowiły komórki nowotworowe. Choroba była obecna również w płynie mózgowo-rdzeniowym. Do tej pory Leon przeszedł już wiele trudnych procedur medycznych, liczne transfuzje, cztery punkcje szpiku i sześć punkcji lędźwiowych. Silna chemioterapia i sterydoterapia sprawiły, że przez pewien czas przestał chodzić. Dziś powoli odzyskuje siły i walczy o powrót do tego, co dla każdego dziecka powinno być oczywiste — biegania, zabawy i beztroskiego dzieciństwa.


Obecnie Leon jest pacjentem oddziału onkologii dziecięcej w Paryżu, gdzie mieszkamy jako rodzina. To tutaj toczy się jego codzienna walka z chorobą — między kolejnymi badaniami, chemioterapią, rehabilitacją i pobytami w szpitalu.


Nie mamy w Paryżu żadnego wsparcia rodzinnego i całą opiekę nad Leonkiem oraz organizację codziennego życia bierzemy na siebie sami.

Przed nim wciąż bardzo długa droga.


Leczenie potrwa co najmniej dwa lata.


Przez ten czas nasze życie całkowicie podporządkowane jest chorobie synka. Dni wyznaczają kolejne wizyty, badania, pobyty w szpitalu i okresy izolacji. Staramy się być przy Leonku zawsze, kiedy nas potrzebuje, co oznacza również konieczność ograniczenia pracy zawodowej i rezygnację z ogromnej części projektów przewidzianych na nadchodzące miesiące, lata.

Dlatego prosimy o wsparcie.


Zebrane środki pozwolą nam skupić się na opiece nad Leonkiem i pokryć koszty, które niesie za sobą wielomiesięczne leczenie dziecka:

  • utrzymanie rodziny w okresie ograniczonej możliwości pracy,
  • nierefundowane elementy leczenia,
  • wynajem mieszkania blisko szpitala,
  • rehabilitację,
  • specjalną dietę i koszty codziennego funkcjonowania w warunkach obniżonej odporności (m.in. konieczność utrzymywania bardziej sterylnych warunków życia),
  • inne koszty pojawiające się podczas długotrwałego leczenia.


Jeżeli możecie nas wesprzeć, będziemy ogromnie wdzięczni. Jeśli nie możecie pomóc finansowo, prosimy o udostępnienie zbiórki dalej.


Każda pomoc daje nam więcej spokoju i więcej czasu, który możemy poświęcić temu, co dziś najważniejsze — naszemu synkowi.


Dziękujemy z całego serca.

Marta, Kevin i Leon


Jeżeli po zakończeniu leczenia część środków pozostanie niewykorzystana, zostaną one przekazane na wsparcie dzieci walczących z chorobami nowotworowymi oraz ich rodzin.


Comments 2

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using