Updates2

  • Ostatnie tygodnie są dla nas wyjątkowo ciężkie.

    Z powodu silnej reakcji alergicznej na jedną z chemioterapii nie możemy podawać jej Leonowi tak, jak było zaplanowane, czyli w większej dawce raz na dwa tygodnie. Musimy rozłożyć ją na mniejsze dawki. W praktyce oznacza to, że co dwa dni musimy jechać do szpitala na bolesny zastrzyk domięśniowy.rzed nami również kolejna, trzy- lub czterodniowa hospitalizacja. Leon dostanie tam kolejną chemię, która może poważnie obciążać nerki, dlatego przez kilka dni musi pozostawać w szpitalu pod ścisłą obserwacją.

    Ten blok leczenia wyjątkowo daje mu w kość. Leon dużo wymiotuje, stracił na wadze i coraz częściej wraca temat założenia sondy, jeśli nie uda się zatrzymać spadku masy ciała.

    Bardzo chcielibyśmy napisać, że najgorsze już za nami. Niestety nie możemy tego obiecać. Mamy nadzieję, że kolejny blok będzie choć trochę lżejszy, ale na ten moment lekarze nie dają nam powodów, żeby zakładać, że będzie łatwo.

    Jesteśmy po prostu zmęczeni. Leon jest zmęczony. A mimo tego wszystkiego nadal musi codziennie stawiać czoła kolejnym procedurom, zastrzykom, chemioterapii, wymiotom i pobytom w szpitalu.

    Dlatego nadal prosimy Was o pomoc. Każda wpłata naprawdę ma dla nas znaczenie. Zbiórka pozwala nam przetrwać ten czas, kiedy całe nasze życie podporządkowane jest leczeniu Leona.

    Dziękujemy, że jesteście z nami. ❤️

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

20 kwietnia 2026 roku usłyszeliśmy diagnozę, która zatrzymała nasz świat.


Nasz niespełna 3-letni synek Leon zachorował na ostrą białaczkę limfoblastyczną typu B.

Jeszcze chwilę wcześniej był pełnym energii, uśmiechniętym i ciekawym świata chłopcem. Dziś jego codzienność to szpitalne sale, badania, chemioterapia i rehabilitacja.


W chwili diagnozy aż 86% komórek jego szpiku stanowiły komórki nowotworowe. Choroba była obecna również w płynie mózgowo-rdzeniowym. Do tej pory Leon przeszedł już wiele trudnych procedur medycznych, liczne transfuzje, cztery punkcje szpiku i sześć punkcji lędźwiowych. Silna chemioterapia i sterydoterapia sprawiły, że przez pewien czas przestał chodzić. Dziś powoli odzyskuje siły i walczy o powrót do tego, co dla każdego dziecka powinno być oczywiste — biegania, zabawy i beztroskiego dzieciństwa.


Obecnie Leon jest pacjentem oddziału onkologii dziecięcej w Paryżu, gdzie mieszkamy jako rodzina. To tutaj toczy się jego codzienna walka z chorobą — między kolejnymi badaniami, chemioterapią, rehabilitacją i pobytami w szpitalu.


Nie mamy w Paryżu żadnego wsparcia rodzinnego i całą opiekę nad Leonkiem oraz organizację codziennego życia bierzemy na siebie sami.

Przed nim wciąż bardzo długa droga.


Leczenie potrwa co najmniej dwa lata.


Przez ten czas nasze życie całkowicie podporządkowane jest chorobie synka. Dni wyznaczają kolejne wizyty, badania, pobyty w szpitalu i okresy izolacji. Staramy się być przy Leonku zawsze, kiedy nas potrzebuje, co oznacza również konieczność ograniczenia pracy zawodowej i rezygnację z ogromnej części projektów przewidzianych na nadchodzące miesiące, lata.

Dlatego prosimy o wsparcie.


Zebrane środki pozwolą nam skupić się na opiece nad Leonkiem i pokryć koszty, które niesie za sobą wielomiesięczne leczenie dziecka:

  • utrzymanie rodziny w okresie ograniczonej możliwości pracy,
  • nierefundowane elementy leczenia,
  • wynajem mieszkania blisko szpitala,
  • rehabilitację,
  • specjalną dietę i koszty codziennego funkcjonowania w warunkach obniżonej odporności (m.in. konieczność utrzymywania bardziej sterylnych warunków życia),
  • inne koszty pojawiające się podczas długotrwałego leczenia.


Jeżeli możecie nas wesprzeć, będziemy ogromnie wdzięczni. Jeśli nie możecie pomóc finansowo, prosimy o udostępnienie zbiórki dalej.


Każda pomoc daje nam więcej spokoju i więcej czasu, który możemy poświęcić temu, co dziś najważniejsze — naszemu synkowi.


Dziękujemy z całego serca.

Marta, Kevin i Leon


Jeżeli po zakończeniu leczenia część środków pozostanie niewykorzystana, zostaną one przekazane na wsparcie dzieci walczących z chorobami nowotworowymi oraz ich rodzin.


Comments 7

 
2500 characters
  •  
    Anonymous user

    Będzie dobrze ❤️, team Karolina Bacia

    PLN 50
  •  
    Anonymous user

    ❤️

    PLN 20
  •  
    Olga Frycz

    Dla wspaniałych rodziców i dzielnego Leona od Jasia, Zosi, Helenki, Olgi i Alberta.

    PLN 1,000
  •  
    User unregistered

    ❤️!!!

    PLN 300
  •  
    Justyna Kokot

    trzymajcie się dzielnie ! Zdrooowiaaa ❤️

    hidden
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using