Na uratowane zwierzęta z powiatu wadowickiego i suskiego
Na uratowane zwierzęta z powiatu wadowickiego i suskiego
Description
Prosimy o pomoc!
Jak wiecie - jesteśmy grupą dziewczyn, które ratują psy i koty dzięki dobrym sercom ludzi - Waszym sercom. Nie mamy dotacji, nie stoi za nami żadna wielka fundacja. Opłacamy leczenie, szczepienia i opiekę nad zwierzętami tylko z darowizn. I będziemy szczere - bez Was po prostu nie damy rady.
Zostawiamy zbiórkę otwartą, z odległą datą końcową, ponieważ zwierzęta w potrzebie pojawiają się nieustannie. Nie chcemy zakładać co chwilę nowych zbiórek na kolejne wydatki, dlatego ta będzie miejscem, w którym można nas wspierać na bieżąco.
Każda wpłata ma znaczenie - dziękujemy, że jesteście z nami i pomagacie nam pomagać.
Update: 08.12.25
Jak wiecie zajmujemy się amstaffką odebraną z szokujących warunków - Roxy ma szereg problemów zdrowotnych (skórne i hormonalne). Każde badanie, biopsja, pobranie próbek, leki kosztują nas sporo pieniędzy - dlatego prosimy Was o wsparcie!

***
Dzięki Wam przez ostatni czas udało się zebrać 5030 zł!

Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy wsparli naszą zbiórkę. Dzięki tym środkom udało się uregulować wcześniejsze zaległości (o których pisaliśmy niżej) oraz pokryć koszty ostatnich działań i zabiegów weterynaryjnych.
W ostatnim czasie udało się wykastrować kilka kotów, zająć się weterynaryjnie Zdrapką i Rubinem, a także pomóc trzem psom z Wysokiej - jeden z nich trafił do Fundacji Kosma (nasza cegiełka w kwocie 500zł również poszła na transport), a wszystkie trzy znalazły już nowe, bezpieczne domy. Przeprowadzono również dwie kastracje suk, czyszczenie zębów oraz diagnozowanie i leczenie Rubina. Pojawiło się też sześć psów z okolic Wadowic, pozostawionych po zmarłym właścicielu. Obecnie skupiamy się na trzech z tych psów oraz na dalszym leczeniu Rubina.
Nasze działania obejmują także dojazdy do pobliskich wiosek i gabinetów weterynaryjnych – to niezbędny element naszej pracy, aby móc realnie pomagać zwierzętom w różnych miejscach.





*****
Ostatnie miesiące były dla nas wyzwaniem:
- zgraja psiaków z Łękawicy - pamiętacie te dzikusy, które udało się odłowić i uratować? Franio oraz Niunia przeszły kastracje, do tego trzeba doliczyć odrobaczenia, szczepienia wszystkich psów, w tym szczeniaka Kubusia oraz leczenie Tuptusia, który przez jakiś czas miał problemy zdrowotne.
- psiaki z Inwałdu w ilości 11 - otrzymały środki przeciwko pasożytom zewnętrznym i wewnętrznym, w tym jeden (niestety drogą) Simparice, która działa też na nużeńca i inne problemy pasożytnicze, z którym zmaga się jeden z dorosłych samców. Szczeniaki w ilości 5 zostały wraz z mamą również ponownie odrobaczone oraz zaszczepione na choroby wirusowe. To wszystko oznacza ogromne rachunki u weterynarza, których same nie jesteśmy w stanie spłacić!
- porzucony szczeniak Burza, który walczył z parwowirozą - leczenie nie było tanie, ale udało się go uratować i już jest w nowym domu.
Na poprzedniej zbiórce udało się uzbierać 3092 zł co pokryło niektóre poprzednie koszty, ale w tym momencie te środki już się wyczerpały.
Dlaczego prosimy o pomoc?
Ponieważ w tym momencie brakuje 790 zł by spłacić dług u weterynarza za stadko z Łękawicy, 150zł za szczepienie/odrobaczanie szczeniaków (znalazł się darczyńca, który przekazał pieniądze za które opłaciłyśmy połowę szczepień oraz zakupiłyśmy dodatkową karmę dla nich) 568 zł za opłacenie leczenia parwowirozy, oraz około 600zł na kastrację Lisi, która musi być przeprowadzona jak najszybciej.
To MINIMALNA kwota aby jakoś funkcjonować, a niestety na horyzoncie pojawiają się kolejne potrzeby.. Jeżeli nie znajdzie się dom dla Zdrapki to na nas przejdzie obowiązek kastracji suni, co generuje kolejne koszty
Bez Was po prostu nie damy rady.
Każda złotówka ma znaczenie - naprawdę. Nawet 5 zł!
Każda darowizna to szansa, by spłacić długi i dalej ratować te zwierzaki.
Psy i koty same o pomoc nie poproszą - robimy to za nie.
Prosimy Was z całych sił: pomóżcie nam je leczyć i dawać im życie, którego nigdy wcześniej nie miały.
🙏 Dorzućcie choćby symboliczną cegiełkę. Razem możemy spłacić te rachunki i działać dalej.




M
Dla Rubina ♥️