Updates1
-
Aktualizacja [Sierpień 2026] [English below]
Minęło sporo czasu, odkąd tutaj nie pisałem, ale też sporo się zmieniło. Udało mi się odwiedzić endokrynologa i reumatologa, którzy na ten moment, w przypadku nadczynności tarczycy, wykluczyli to schorzenie, a u reumatologa jestem w trakcie badań.
Hematolog będzie w listopadzie tego roku i w opinii neurologa, który konsultował mnie podczas ostatniej kontroli w szpitalu w maju 2026, mogę mieć jakieś schorzenie hematologiczne, prawdopodobnie zespół antyfosfolipidowy, będący chorobą, której de facto nie da się wyleczyć. Da się z nią tylko walczyć, stosując odpowiednie leczenie, profilaktykę i licząc, że to pomoże i utrzyma mnie przy zdrowiu.
Psycholog i psychiatra pomagają i daję sobie dzięki temu radę. Udało mi się wrócić do życia, ale jest jak na razie ciężko.
Jeżdżę karetką tak, jak chciałem, i cieszę się z tego, bo o tym od zawsze marzyłem. Z wojskiem nie wiem, jak będzie wyglądać sytuacja, ponieważ czekam na badania na komisji lekarskiej i tam zdecydują, czy mógłbym wrócić do służby i dalej się realizować. W trakcie mojego długiego powrotu do zdrowia na początku tego roku pomyślałem, że mógłbym spróbować swoich sił w armii jako żołnierz zawodowy po wyzdrowieniu i próbować już jako ratownik medyczny zostać oficerem. Bardzo byłoby fajnie, gdyby to marzenie się zrealizowało.
Dziękuję wszystkim za okazane mi wsparcie z całego serca i wierzę, że to, co dla mnie zrobiliście, przyniesie pozytywny rezultat.
Zwłaszcza dziękuję mojemu dobremu koledze, czyli Piotrowi Abramikowi, który poświęcił naprawdę sporo, żeby mi pomóc. Nawet nie wiem, jak mógłbym mu się za to odwdzięczyć, bo to, co zrobił, jest czymś, czego nigdy bym się nie spodziewał. Naprawdę, Piotr, to człowiek o złotym sercu.
Jeszcze raz Ci, Piotrze, dziękuję! ❤️
Update [August 2026] [English below]
It’s been quite a while since I last posted here, but a lot has happened and changed in the meantime.
I managed to see an endocrinologist and a rheumatologist. So far, they’ve ruled out hyperthyroidism, and I’m still going through tests with the rheumatologist.
I’m also seeing a hematologist in November. According to the neurologist who saw me during my last hospital check-up in May 2026, there’s a possibility that I might have some kind of blood disorder, most likely antiphospholipid syndrome. It’s one of those conditions that can’t really be cured, but it can be managed with the right treatment, prevention, and regular monitoring. For now, all I can do is hope that everything works out and that I’ll be able to stay healthy.
My psychologist and psychiatrist have also been a huge help, and thanks to them, I’m doing my best to keep going. I’ve managed to get back to living my life, although things are still pretty difficult right now.
I’m driving an ambulance, just like I always wanted to, and I’m really happy about it. It’s something I’ve dreamed about for as long as I can remember.
As for the military, I still don’t know what’s going to happen. I’m waiting for my medical examination with the military medical board, and they’ll decide whether I’m fit to return to service and continue pursuing my goals.
During my long recovery at the beginning of this year, I started thinking that, once I was fully recovered, I could try joining the army as a professional soldier. My dream would be to continue working as a paramedic in the military and eventually become an officer. It would honestly mean a lot to me if I could make that dream come true.
I want to thank everyone from the bottom of my heart for all the support you’ve given me. I truly believe that everything you’ve done for me will help lead to a positive outcome.
And a very special thank you to my good friend, Piotr Abramik, who has done so much to help me. I honestly don’t even know how I could ever repay him, because what he did for me is something I never would have expected. Piotr is genuinely a person with a heart of gold.
Once again, thank you so much, Piotr. ❤️
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
[ENGLISH BELOW]
Nazywam się Ivo, mam 24 lata. Jestem aktualnie studentem ratownictwa medycznego, oraz ratownikiem-kierowcą, do tego służę w Wojskach Obrony Terytorialnych. Miałem w planach po ukończeniu studiów, ukończyć również drugi stopień ratownictwa medycznego i zostać magistrem, a następnie spróbować swoich sił i zostać zawodowym żołnierzem Wojska Polskiego. Niestety, parę tygodni temu, a dokładniej 27 kwietnia moje plany legły w gruzach. Straciłem przytomność, dostałem napadu padaczkowego w pracy, trafiłem na SOR, a następnie na oddział neurologii, chwilę potem z diagnozą udaru niedokrwiennego mózgu. Przeleżałem jedenaście dni w tym część ledwo co świadomy i nie pamiętając niczego, dopiero pod koniec hospitalizacji zacząłem dochodzić do siebie i wtedy też przyszedł lekarz, który powiedział, że udar został spowodowany nadczynnością tarczycy i że mam zakrzepniętą lewą tylną żyłę szyjną. Jest to dla mnie wyrok, ponieważ z takim schorzeniem straciłem marzenie na pójście do wojska czy innej służby, jak i wiele innych rzeczy, ale przede wszystkim ze względu na to, że udar pozostawił po sobie zaburzenia świadomości, problemy z pamięcią krótkotrwała dosyć poważne, niewielkie z długotrwałą, a przede wszystkim osłabił mi prawą stronę ciała, co objawia się tym, że potrafiłem chwycić szklankę i nagle stracić siłę w dłoni przez co wypadała mi ona z niej tłukąc się, podobnie ze sztućcami, które w niektórych momentach miałem problem utrzymać. Często potrafię również pytać po 4, 5, a nawet 6 razy w krótkim odstępie czasu, wiele wspomnień mi zniknęło i dopiero ludzie z mojego otoczenia przypominały mi o nich.
Lekarz powiedział, że powinienem jak najszybciej podjąć się leczenia i rehabilitacji, aby odzyskać sprawność ruchową, jak i umysłową w pełni i, czym prędzej to zrobię, tym większa szansa na o wiele lepszy skutek. Niestety w naszym systemie ochrony zdrowia kolejki są ogromne i do takiego hematologa musiałbym czekać do czerwca przyszłego roku, nie mówiąc o genetyku w 2027. Endokrynolog, tylko dlatego, że moje wyniki były takie złe zakwalifikował mnie pilnie na za miesiąc, a jeszcze pozostał mi reumatolog, kardiolog, neurolog, ponowna hospitalizacja pod koniec lipca 2025 i długa również prywatna, tak jak wszyscy lekarze, rehabilitacja, która do tanich nie należy i po wyliczeniu średnich kosztów całego mojego leczenia, wliczając w to leki, wszelkie konsultacje, zabiegi przywracające moją sprawność to wyszła kwota ok. 40 000zł. Dlatego też proszę każdego człowieka dobrego serca o wsparcie mnie choćby symboliczną złotówką, za którą już teraz dziękuję i wierzę w was i dobroć waszych serc, że będziecie w stanie mi pomóc i odzyskać wiarę w to, że kiedyś wrócę do realizacji moich marzeń, ale też, że spełnię marzenia, dzięki tym pieniądzom, o których nie mógłbym nawet pomyśleć bez nich.
My name is Ivo, I’m 24 years old. I am currently studying emergency medicine and serve as an EMT-driver; in addition, I am enlisted in the Territorial Defense Forces of Poland. After finishing my studies, I planned to complete the master’s degree in emergency medicine, and then become a professional soldier in the Polish Army. Unfortunately, a few weeks ago — on April 27th, 2025, my plans were shattered. I lost consciousness, suffered an epileptic seizure at work, was taken to the emergency room, and then admitted to the neurology ward. Shortly afterward, I was diagnosed with an ischemic stroke. I spent eleven days in the hospital, part of that time barely conscious and remembering nothing. Only toward the end of my hospitalization did I start to recover, and that’s when the doctor came in and told me that the stroke had been caused by hyperthyroidism and that I had a clot in my left posterior jugular vein.
This felt like a life sentence, because with such a condition I have lost my dream of joining the military or any other uniformed service, along with many other things. But most importantly, the stroke left me with consciousness disorder, fairly serious short-term memory problems (and minor long-term memory issues), and, above all, it weakened the right side of my body. For example, I could grip a glass and suddenly lose strength in my hand, causing it to slip and break; the same happened with cutlery, which at times I could barely hold. I also often find myself asking the exact same question four, five, or even six times because of my memory loss. Many of my memories have vanished, and if it weren't for the people around me reminding me of them, I would've forgotten them completely.
The doctor said I should begin treatment and rehabilitation as soon as possible in order to fully regain both my motor skills and my mental faculties — and the sooner I start, the better the chances of a good outcome. Unfortunately, in our Polish publicly funded healthcare system the waiting lists are enormous: I would have to wait until next June to see a hematologist, and until 2027 for a geneticist. The endocrinologist, only because my blood results were so poor, booked me urgently for next month, but I still need appointments with a rheumatologist, a cardiologist, a neurologist, another hospital stay at the end of July 2025, and then a long course of privately funded rehabilitation like everyone else. Rehabilitation is not cheap, and when I added up the average costs of all my treatment—medications, consultations, procedures to restore my functioning — the total came to about 40,000 PLN (~7000USD). That is why I am asking anyone with a kind heart to support me, even with just a symbolic donation. I thank you in advance and believe in your kindness, and I hope that with your help I can regain the faith that one day I will return to pursuing my dreams, but also thanks to that money I will make my dreams come true, which I couldn't think without it
Pamiętaj, nie poddawaj się! Obyś wyzdrowiał jak najszybciej, trzymaj się!
Trzymaj się ziomeczku. 💪
Trzymamy kciuki za szybki powrót do pełnej sprawności! Aga i Michał
Dużo zdrowia
nie poddawaj się
poczytaj o adaptogenach (miłorząb, soplówka, mumio, mikrodawkowanie), trochę pomoże