Description
Szczurosław dostał drugą szansę!
Nie planowałam tego. Kompletnie.
W niedzielę wieczorem wracałam z moim partnerem od teściów. Było około 21:00, szliśmy spokojnie piechotą do domu i chwilę wcześniej żartowaliśmy nawet ze szczurów. Kilka minut później zobaczyłam szczurka idącego samotnie między blokami.
Podeszłam do niego i... po prostu wzięłam go na ręce.
Nie uciekał. Nie próbował mnie ugryźć. Był przerażony.
Od razu było widać, że nie radzi sobie sam. Był bardzo brudny, zaniedbany i cały przesiąknięty zapachem moczu. Najbardziej zaniepokoiły mnie jednak jego zęby, które są w bardzo złym stanie. Nie wiem, jak długo błąkał się po okolicy ani przez co przeszedł. Nie wiem, czy komuś uciekł, czy został porzucony. Wiem tylko, że tego wieczoru nie mogłam zostawić go tam samego.
Zabrałam go ze sobą do domu.
Delikatnie go umyłam, przygotowałam mu miejsce do odpoczynku i dałam mu prowizoryczny domek z kartonu. I wiecie co? Ten mały gagatek od razu się w nim zadomowił. 😂❤️
Kiedy położyłam go sobie na kolanach, zaczął ze strachu zgrzytać ząbkami i schował się pod moją pachę, jakby chciał tylko zniknąć przed całym światem.
I wtedy kompletnie się rozkleiłam.
Bo pomyślałam sobie, ile ten maluch musiał przejść, skoro teraz najbardziej potrzebował po prostu miejsca, w którym może się schować i poczuć bezpiecznie.
🥺 Teraz chcę dać mu prawdziwą szansę
Od razu zaczęłam szukać właściciela i opublikowałam informacje na grupach oraz Facebooku. Na ten moment nikt się jednak nie zgłosił.

Jednocześnie dostałam od wielu osób ogromne wsparcie i mnóstwo pomocnych porad. Jestem za to naprawdę wdzięczna. ❤️
Nie chcę jednak na tym poprzestać.
Potrzebuję zabrać go do weterynarza zajmującego się gryzoniami, przede wszystkim żeby sprawdzić jego zęby i ogólny stan zdrowia. Chciałabym również zapewnić mu odpowiednie jedzenie, klatkę, wyposażenie oraz wszystko, czego będzie potrzebował, bo jednak chce żeby został z nami.
Nie wiem jeszcze, jaka będzie jego dalsza historia.
Może odnajdzie się jego właściciel. Ale tutaj nie daje nadziei i mam nadzieję, że zastanowi się nad tym czy chce po raz kolejny porzucić swojego własnego pupila na bruk.
Może okaże się, że potrzebuje nowego domu.
A może ten mały, przypadkowo spotkany szczurek już na zawsze zostanie częścią mojego życia.
Na ten moment chcę po prostu zrobić wszystko, co mogę, żeby nie musiał już więcej walczyć o przetrwanie między blokami.
❤️ Na co przeznaczę zebrane środki?
Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone przede wszystkim na:
🐀 wizytę u weterynarza specjalizującego się w gryzoniach
🦷 diagnostykę i ewentualne leczenie zębów
💊 lekarstwa i leczenie, jeśli okażą się potrzebne
🥕 odpowiednie żywienie
🏠 klatkę i bezpieczne wyposażenie
🧸 domek, kryjówki i akcesoria
🧼 środki potrzebne do jego prawidłowej opieki
Jeżeli koszt leczenia okaże się niższy niż zakładany, pozostałe środki przeznaczę na dalsze utrzymanie i opiekę nad nim.
Nie proszę o pieniądze na coś wyjątkowego.
500 zł – RTG zalecone przez lekarza
około 500 zł – klatka i podstawowe wyposażenie
około 200 zł – karma i ściółka
300 zł – rezerwa na dalszą diagnostykę, leki i nieprzewidziane wydatki
Proszę o pomoc w tym, żeby mały, przerażony szczurek, którego znalazłam przypadkiem w niedzielny wieczór, dostał możliwość normalnego życia.
Jeżeli nie możesz wpłacić, bardzo proszę chociaż o udostępnienie.
Każda złotówka, każde udostępnienie i każda dobra rada naprawdę mają znaczenie. ❤️
Dziękuję każdej osobie, która pomoże mi zadbać o tego małego gagatka.
– Już napiszę to jakbym miała powiedzieć słownie. Jest to cud ile ludzi zainteresowało się tym maluchem, będziemy wkładać dużo serca dla niego, już po prostu nic więcej nie będę pisać bo od łez nie widzę co piszę..

Wszystkiego dobrego dla Ciebie i szczurka 🩷! Trzymajcie się mocno!
Stokrotne dzięki anonimowy darczyńco 🩷Trzymaj się też!
Dobry z Ciebie człowiek.
Z Was też są dobrzy ludzie! Ściskamy czule z Szczurosławem 😊
Dziękuję, przywracasz wiarę w człowieczeństwo
Dziękuje pięknie!!!! Na pewno pieniążki nie pójdą w błoto / Szczurosław pozdrawia ❤️