Updates6
-
💔 MIAŁA BYĆ TYLKO ZWYKŁA WIZYTA KONTROLNA…
Miała to być tylko zwykła, comiesięczna wizyta kontrolna. Pojechaliśmy do CZD w Warszawie 07.08 z myślą, że wykonamy zaplanowane badania i wrócimy do domu. Niestety, dla Hani ten dzień okazał się kolejną ogromną traumą… 💔
Mieliśmy zaplanowane badania krwi oraz wizytę kardiologiczną wraz z ECHO serca i EKG. Na szczęście wyniki kardiologiczne wyszły prawidłowo. ❤️
Niestety, podczas pobierania krwi coś poszło nie tak. W naszym porcie naczyniowym pojawił się zakrzep na jego końcowym odcinku. Konieczne było wykonanie RTG i dokładne sprawdzenie, jak duży jest skrzep.
Hania przeżyła ogromny stres… 😢 Próbowano pobrać jej krew również z żyły, jednak z wkłuć nie chciała lecieć krew. Dla tak małej Wojowniczki kolejne wkłucia, badania i pobyt w szpitalu to naprawdę ogromne obciążenie.
Do szpitala jechaliśmy zupełnie nieprzygotowani na taki scenariusz. Miała być tylko kontrola, a Hania z tatą zostali na oddziale onkologii. 💔
Dodatkowo niepokojące okazały się wyniki stężenia sirolimusu we krwi, dlatego lekarze musieli również temu poświęcić uwagę.
Na szczęście dziś, 10.08, Hania ma wyjść ze szpitala. ❤️🙏
Za tydzień musimy ponownie pojawić się w CZD na kontroli, aby sprawdzić, jak wygląda sytuacja i czy wszystko idzie w dobrym kierunku.
To wszystko pokazuje nam, jak bardzo nieprzewidywalna potrafi być nasza codzienność. Jedziemy na zwykłą kontrolę z nadzieją, że za kilka godzin będziemy wracać do domu… a zamiast tego kolejny pobyt w szpitalu, kolejne badania, wkłucia i stres. 😢
Dlatego jeszcze raz ogromnie prosimy Was o wsparcie naszej Hani. ❤️
Każda wpłata, nawet najmniejsza, każde udostępnienie naszej zbiórki i każde dobre słowo mają dla nas ogromne znaczenie. Dzięki Wam możemy zapewnić Hani potrzebne leczenie, rehabilitację, dojazdy do Warszawy, badania oraz wszystko to, czego potrzebuje nasza Wojowniczka w tej trudnej walce. 🎗️❤️
Dziękujemy, że jesteście z nami.
Dziękujemy za każde wsparcie, za każdą złotówkę i za to, że razem z nami wierzycie, że Hania da radę. ❤️
🎗️ Hania – nasza mała Wojowniczka. Walczymy dalej! 💪❤️
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Pomóżmy Hani wygrać najważniejszą walkę – walkę o życie
Hania ma zaledwie 5,5 roku.
Jeszcze niedawno jej świat był pełen śmiechu, zabawy, bajek i dziecięcych marzeń. Uwielbia rysować, bawić się i spędzać czas z rodziną. Niestety los okazał się dla niej niezwykle okrutny.

Zaczęło się w październiku 2025 roku.
Hania zaczęła "krzywo" patrzeć prawą stroną twarzy oraz potykać się o własne nogi.
W styczniu byliśmy u okulisty, myśląc, że to "zwykła" wada wzroku, jednak wizyta nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, a objawy nasiliły się dodatkowo o bóle głowy. 31 marca br. mieliśmy konsultację neurologiczną, a już 1 kwietnia po TK głowy w szpitalu w Elblągu postawiono diagnozę guza pnia mózgu. Stamtąd zostaliśmy natychmiast przetransportowani pogotowiem lotniczym do Warszawy, do Instytutu "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka".

W Warszawie zdiagnozowano u Hani guza pnia mózgu (glejaka) IV stopnia – Diffuse Midline Glioma H3K27-altered, jeden z najcięższych i najbardziej agresywnych nowotworów mózgu. Ta diagnoza spadła na nas jak grom z jasnego nieba.



W jednej chwili beztroskie dzieciństwo zostało zastąpione przez szpitalne korytarze, badania i strach o każdy kolejny dzień.
Dla tak małego dziecka to walka, której nie powinno nigdy doświadczać. Hania jednak jest niezwykle dzielna. Mimo bólu i zmęczenia wciąż potrafi się uśmiechnąć, przytulić rodziców i zapytać, kiedy znów będzie mogła normalnie się bawić z siostrami oraz z przyjaciółmi.
Przed nami bardzo trudna droga – leczenie, specjalistyczne konsultacje, rehabilitacja i kosztowne terapie, które mogą dać Hani szansę na zatrzymanie choroby i więcej wspólnego czasu z rodziną.
Niestety, obecnie mimo refundacji leczenia, koszty opieki nad tak chorym dzieckiem oraz pobyt tak daleko od domu, byle być z nasza córeczką są ogromne i przekraczają nasze możliwości finansowe.
Dlatego prosimy Państwa o pomoc dla Hani.
Rokowania są bardzo złe, ale pozostaje nadzieja, że choroba się zatrzyma, a nasza córeczką otrzyma szansę na nowe życie.
Każda wpłata – nawet najmniejsza – daje nadzieję. Jeśli nie możesz pomóc finansowo, ogromnym wsparciem będzie udostępnienie tej zbiórki dalej. Dzięki temu historia Hani może dotrzeć do ludzi o wielkich sercach.
Pomóżmy tej małej dziewczynce walczyć o to, co dla niej najcenniejsze – o życie, o dzieciństwo i o przyszłość.
Dziękujemy za każdą pomoc, modlitwę, dobre słowo i udostępnienie.
Razem możemy dać Hani nadzieję.
Z poważaniem,
Patrycja i Marek - rodzice Hani
Edit 15.04.2026:
Bardzo dziękujemy wszystkim za wpłaty, udostępnienia oraz słowa otuchy w tym trudnym czasie.
Nie spodziewaliśmy się, że zbiórka tak szybko poszybuje.
Jesteśmy wszystkim ogromnie wdzięczni.
Patrycja i Marek - rodzice Hani
Edit 16.04.2026:
Hania przeszła dziś zabieg założenia portu naczyniowego, aby przy każdym pobraniu krwi do badań, bądź podaniu leków np. do radioterapii, którą zaczyna od przyszłego tygodnia, nie trzeba było jej narażać na kolejne kłucia i kolejne traumy. Mimo wszystkiego jest bardzo dzielna.
Bardzo dziękujemy za dotychczasową pomoc.
Na bieżąco będziemy dodawać co się u nas dzieje.
Patrycja i Marek - rodzice Hani
Zdrówka Haniu❤️
SOLIDMONT - Kris
Trzymaj się dzielne Słoneczko 💔❤️🩹
Kici kici meow
Kici kici meow