Ból odbiera mi życie – razem możemy to zatrzymać
Ból odbiera mi życie – razem możemy to zatrzymać
Description
Mam na imię Daniel, pochodzę z pięknych, malowniczych Bieszczad – mojego ukochanego Sanoka. Jeszcze niedawno mogłem cieszyć się codziennością bez bólu. Niestety, od 2024 roku moje życie zmieniło się diametralnie...
Wszystko zaczęło się od bólu kręgosłupa, mrowienia i niedowładów lewej nogi. Myślałem, że to przejściowe… Niestety, wyniki kolejnych badań pozbawiły mnie złudzeń.
Rezonans magnetyczny wykazał m.in. spłycenie lordozy, zmiany zwyrodnieniowe trzonów kręgów oraz zwężenie otworów międzykręgowych. Te zmiany powodują coraz większe dolegliwości i ograniczają moją sprawność.
Dziś wiem, że jedyną szansą, by zahamować postęp choroby i odzyskać choć część dawnej sprawności, jest intensywna, regularna rehabilitacja – minimum 2-3 razy w tygodniu. Niestety, koszty prywatnej fizjoterapii są bardzo wysokie i nie jestem, w stanie udźwignąć ich samodzielnie…
24 października 2025 roku, odbyłem prywatną wizytę w poradni specjalistycznej w Rzeszowie u neurochirurga. Po analizie wyników rezonansu usłyszałem słowa, których tak bardzo się bałem, pęknięcie dysku...
Lekarz jasno stwierdził, że sytuacja jest poważna i wymaga leczenia zabiegowego. Jedyną szansą, by uniknąć operacji kręgosłupa, jest zastosowanie preparatu, który trzeba wstrzyknąć dokładnie w miejsce pęknięcia.
Jeśli nie zdążymy jądro miażdżyste może wydostać się na zewnątrz, uciskając nerwy i powodując ogromny ból oraz ryzyko trwałego uszkodzenia. Wtedy konieczna będzie pilna, skomplikowana operacja stabilizacji kręgosłupa, która niesie za sobą poważne konsekwencje, przeciążenie innych kręgów i postępujące problemy zdrowotne.
Dziś boję się nie tylko bólu, ale też tego, co będzie dalej. Każdy dzień zwłoki to ryzyko, że będzie już za późno na mniej inwazyjne leczenie...
Dlatego bardzo proszę, jeśli możecie, pomóżcie mi zatrzymać ten proces, zanim konieczna stanie się operacja.
Każda złotówka to krok bliżej do zabiegu, który może uchronić mnie przed trwałym kalectwem. Z całego serca dziękuję za najdrobniejszą pomoc, dobre słowo i wsparcie, które dodaje sił w tej nierównej walce.