id: v2amty

Na uratowanie wszystkiego, co mam

Na uratowanie wszystkiego, co mam

 
Urszula Kitlasz

Description

Mam na imię Ula i myślę, że jestem najbardziej nieudaczną i żałosną osoba na świecie. Nie zdziwię się, jeśli i Wy tak pomyślicie.


Ostatnie cztery lata były piekłem. Toczyłam walkę o zdrowie i życie najbliższej mi osoby, dziecka - i to był priorytet. Wygraliśmy. Kto obserwował tę walkę, ten wie.


I kiedy już wydawało się, że łapię stabilny grunt pod nogami, upomniała się o mnie przeszłość, w postaci długu, który przerasta moje możliwości a sprawia, że stoję przed realnym zagrożeniem utraty jedynego miejsca do życia, jakie mam.


Jasne, że wiedziałam, że mam dług z powodu zaciągniętej pożyczki. Wpłacałam niewielkie kwoty na zadłużone konto, jednak okazało się to bez znaczenia. Nie wiedziałam o toczącej się sprawie sądowej, wyrok otrzymałam 3 lata później gdy po prostu komornik zajął moje konto i dąży do tego, żeby zająć całość mojej wypłaty oraz konto, na którym spłacam dług hipoteczny.


Jeden dług napędza drugi - nie mogę zapłacić czynszu, rachunku za prąd, raty kredytu etc.


Stracę wszystko.


Byłam winna bankowi 47123,36 tysięcy złotych. Kolejne 44435,79 sąd naliczył w formie odsetek, 9177,52 - komornik i opłaty administracyjne oraz 25,15 zł dziennie odsetek


Ja z nimi sama nie wygram, nigdy.

Nie mam już sił.


Jeśli możecie - pomóżcie mi proszę stanąć na nogi, wydostać się z tego bagna. Kwota, którą tu podaję jako cel zrzutki nie jest kwotą pełną, co miesiąc z mojego konta spływają środki na rzecz długu - nie myślcie proszę, że czekam na cud z założonymi rękami.


Obiecuję, że świat będzie miał jeszcze ze mnie pożytek.

Przepraszam, że w ogóle proszę o pomoc. Smuci mnie to i upokarza.


Dziękuję za wszelką pomoc. Każda złotówka ma znaczenie.

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using