Description
Grosz do grosza... włos do włosa... zbieramy na perukę dla Asi. Pomóżmy jej poczuć się piękniej!
Joe, bo tak uwielbiam do niej mówić poznałam prawie trzy lata temu w pracy. Początki były ciężkie, ale tak to jest jak dwie "miotły" staną sobie na drodze :) Z czasem poznałyśmy się bliżej i bardzo polubiłyśmy.
Joe to najbardziej zakręcona i pozytywna osoba, jaką znam! Ma w sobie tyle dobrej energii, że wszystkich dookoła potrafi nią zarazić. Po prostu chodząca miłośniczka słów "dobrze będzie".
Było... do kwietnia tego roku, kiedy to zdiagnozowano u niej nowotwór, który później okazał się złośliwy.
Kosztowne konsultacje, badania, oraz setki przebytych kilometrów stały się jej codziennością. W końcu po długim oczekiwaniu zoperowano ją. Niestety po otrzymaniu badań histopatologicznych okazało się, że nie jest tak dobrze i samo naświetlanie nie wystarczy - czeka ją dodatkowa chemioterapia.
Joe jest piękną i bardzo silną kobietą. Ma cudowne serce i duszę. Ma też ogromne poczucie humoru. Wszystko obraca w żart, nawet to, że wszystkie włosy już jej wypadły, przecież zaoszczędzi na szamponie - kochana wariatka :) I za to ją właśnie uwielbiam.
I dlatego tu jestem.
Dla niej.
Z wielką nadzieją, że wspólnymi siłami podarujemy jej perukę, żeby mogła poczuć się lepiej - piękniej!
Wierzę, że nam się uda, że jest wielu ludzi, którym zależy na tym, żeby Asiunia wyzdrowiała i swobodniej przeszła przez ten trudny dla niej okres.
Za każde udzielone wsparcie i ciepłą myśl o niej bardzo dziękuję!
Nie poddamy się! Walczymy dalej!
Ściskam, Monia
licytacja za babeczki Justyny :)
Mega warto :)
DASZ RADĘ ......
Walcz!
Już niewiele brakuje!! :))