Na start w życiu po wyjściu z bidula
Na start w życiu po wyjściu z bidula
Description
Dzień dobry, mam na imię Justyna. 11 lipca opuściłam dom dziecka w Krasnymstawie. Chodziłam do szkoły specjalnej na kierunku kucharz. Moje życie nie jest kolorowe, bo tata nie żyje, a mama zostawiła nas jak byliśmy mali bo jest alkoholiczką, dlatego musieliśmy iść do domu dziecka, bo nikt z rodziny nie chciał się nami zająć. Teraz tez zwracałam się o pomoc do rodziny, ale niestety nikt nie chce mi pomóc. Znalazłam się w ciężkiej sytuacji życiowej, bo jestem w ciąży, a za chwile nie będę miała gdzie mieszkać. Nie proszę o wiele, tylko o pomoc w starcie mojego życia. Na pierwsze opłaty i na jedzenie, witaminy które muszę brać. Mój chłopak zrobił kurs na wózki widłowe i idzie do pracy, ale skończyły nam się już środki do życia. Ja nie mogę pracować bo tak mi powiedziała pani doktor. Proszę o wsparcie.
Start
Powodzenia
Powodzenia Justyna