Pies Ratowniczy ROBI-zbiórka na powrót do zdrowia po wypadku
Pies Ratowniczy ROBI-zbiórka na powrót do zdrowia po wypadku
Updates1
-
Kiedy uruchamialiśmy wczoraj zbiórkę, nie spodziewaliśmy się tak ogromnej pomocy. Każda, nawet najmniejsza kwota, zbliżała nas — fizycznie i emocjonalnie — do odzyskania nadziei, że nasz dzielny Robi ma szansę wrócić do sprawności, jaką cieszył się przed tragicznym w skutkach wypadkiem.
To, co wydarzyło się w ciągu zaledwie kilku godzin — aż do dzisiejszego poranka — przerosło nasze najśmielsze marzenia. Otrzymaliśmy ogrom wsparcia: materialnego, emocjonalnego, niezliczoną liczbę wiadomości i telefonów. Jesteśmy za to wszystko ogromnie wdzięczni — wszystkim i każdemu i każdej z Was z osobna. Dziękujemy z całego serca. ❤️
Zamykamy zbiórkę, ponieważ naszym celem nie jest zbierać w nieskończoność, ale opłacić wszystkie zaległe, kilkutysięczne faktury za operację oraz bieżącą pomoc kliniki weterynaryjnej tuż po wypadku. Pozostałą kwotę przeznaczymy na niezbędne leki, liczne zabiegi rehabilitacyjne i wszystko, co tylko będzie potrzebne, by Robi mógł wrócić do pełnej sprawności — i do tego, co naprawdę kocha: pracy poszukiwawczej. Głęboko wierzymy, że będzie to możliwe. Dzięki Wam nasza nadzieja urosła o 200% w ciągu jednej nocy. Dziękujemy za solidarność i za to, że doceniliście pracę, jaką przez lata wykonywał Robi. Jesteśmy niezwykle poruszeni.
Nasza codzienność jest teraz bardzo trudna — regularne, wielogodzinne wizyty u weterynarza, kroplówki, rehabilitacja... Ale Wasze wsparcie pozwoliło nam, tak po ludzku, otrząsnąć się, podnieść głowy i odzyskać nadzieję.
Dziękujemy po stokroć — za wszystko. ❤️
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Prośba o pomoc dla psa, który przez lata pomagał innym
To dla nas bardzo trudny post. Bo każdy, kto działa w ratownictwie, wie, że psy ratownicze to nie są „narzędzia pracy”. To partnerzy. Przyjaciele. Istoty, które bez wahania idą z nami tam, gdzie ktoś może potrzebować pomocy. Robi wraz z przewodnikiem Krzysztofem od 2019 roku służył ludziom. Podczas akcji gruzowiskowych wchodził tam, gdzie człowiek nie był w stanie, w niebezpieczne gruzy, zawaliska. Wyruszał nocami do lasów. Pracował — zawsze gotowy, zawsze na sygnale serca. Szukał tych, na których czekały rodziny. Dawał nadzieję wtedy, gdy inni ją tracili. A teraz on potrzebuje pomocy.
Podczas treningu wydarzył się wypadek. Poważny. Taki, którego nikt się nie spodziewał — a który zatrzymał wszystko. Podczas ćwiczeń doszło do całkowicie niezależnego od Przewodnika zdarzenia, w wyniku czego doszło do złamania kości promieniowej, zwichnięcia kości łokciowej, zerwania więzadła, oraz martwicy dużej części skóry. Pokiereszowane są okoliczne tkanki. Robi w poniedziałek 3 listopada przeszedł wielogodzinną, skomplikowaną operację. Przed nim długa droga do powrotu do sprawności.
Ta droga kosztuje… bardzo. Nie tylko emocjonalnie — ale również finansowo. Koszty leczenia, leków, rehabilitacji, wizyt specjalistycznych rosną każdego dnia. Robimy wszystko co możemy, ale sami nie potrafimy finansowo tego udźwignąć. Bo tak jak wszyscy ratownicy w Polsce — działamy społecznie. Z serca. Nie dla pieniędzy. A dziś serce to za mało.
Teraz role się odwróciły. Ten, który ratował, sam potrzebuje ratunku. Tego, który niósł pomoc — dziś trzeba wesprzeć. I dlatego prosimy Was — pokornie, szczerze, z całego serca o pomoc
Każda złotówka jest cegiełką, która zbliża nas do tego, by Robi mógł żyć bez bólu i wrócić do sprawności. Bo zasłużył: Na pomoc. Na wsparcie. Na dobro — takie, jakie sam niósł innym.
Dziękujemy, że czytacie. Dziękujemy, że rozumiecie. Dziękujemy, że jesteście.
W imieniu całej Grupy Poszukiwawczo Ratowniczej OSP Orzech, Krzyśka i Robiego i naszej Rodziny— dziękujemy za każdą pomoc. Za każdą złotówkę. Za każde udostępnienie. Za każde dobre słowo.
Krzysztof & Carambol
Trzymamy kciuki
Zdrowia ♥️
Aniu, szybkiego powrotu do zdrowia dla Waszego ukochanego pieska :*
Frodo