id: vvmdwd

Pomóż nam zadbać o Bonifacego! Guzy, zaćma

Pomóż nam zadbać o Bonifacego! Guzy, zaćma

 
Martyna Żelazek

Description

Jego dotychczasowy opiekun jest w szpitalu, ale już dziś wiemy, że nie będzie w stanie przejąć opieki. Pies wszystko od losu przyjmuje — kiedyś budę, łańcuch i bicie. Potem śmierć tego, kto bił, i pobyt w schronisku. Kolejne mieszkania były domami z kalejdoskopu. Wcześniej czy później musiały zmienić kształt i zniknąć, tworząc zupełnie nowe miraże. W wyniku kolejnej zmiany pies-rozbitek trafił do nas. Życie wyrzuciło go na próg naszego mieszkania. Następnego dnia nie miał już dokąd wracać.


Bonifacy jest chodzącą łagodnością. Wszystko w nim pyta: „czy mogę?”, „czy tu biją?”. Nie biją. Możesz.


Wraz z kojcem i kocem dostaliśmy jego książeczkę zdrowia, a w niej informację o guzach i podejrzeniu zaćmy. Boni musi zostać wykastrowany jak najszybciej, a jego guzy — przebadane. Potrzebna też będzie konsultacja okulistyczna i zapas leków na tarczycę.


Za nami wizyta u weterynarza, badanie krwi, odrobaczanie i podstawowa pielęgnacja. Razem - 350 zł. Jutro echo serca — w ramach przygotowania do zabiegu. Kastracja zaplanowana jest na piątek; razem z histopatologią zmian jej koszt wyniesie ok. 2 tys. zł.


To wszystko koszty, których jeszcze tydzień temu żadne z nas nie planowało. Pomóżcie nam zadbać o Bonifacego.

Comments 2

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using