W DRODZE PO LEPSZE ŻYCIE KORNELKI
W DRODZE PO LEPSZE ŻYCIE KORNELKI
Updates4
-
Kochani, chcielibyśmy podzielić się z Wami tym, co dzięki Waszemu wsparciu udało się już zrobić dla Kornelki ❤️
Dzięki środkom zebranym na zbiórce mogliśmy zakupić specjalistyczny sprzęt, który na co dzień pomaga naszej córce funkcjonować i wspiera jej rozwój.
Do tej pory udało się zorganizować dla naszej Kornelki:
PIONIZATOR Lori:

TOALETĘ Firefly GottaGo dla dzieci, które nie siedzą:
PODNOŚNIK SUFITOWY z Gdańska:

Podnośnik ten jest przeznaczony do kąpieli, przenoszenia dziecka, do ćwiczeń oraz pionizacji:

KRZESEŁKO KĄPIELOWE dla dzieci niepełnosprawnych Firefly:
SIEDZISKO Firefly GoTo:
OKULARY dwie pary, ze szkłami ze Stanów Zjednoczonych dla osób, które nie widzą:

WÓZEK dla osób niepełnosprawnych, niemieckiej firmy Hoggi Bingo Evolution Trendline:
ORTEZY - KAFO z przegubem oraz ortezy AFO i DAFO produkowane w Łodzi:


To jednak nie wszystko.
Dzięki zebranym środkom na zrzutce Kornelka mogła uczestniczyć w kilku turnusach biofeedbacku okulistycznego w BIOOKO w Poznaniu.

Korzystaliśmy również z wizyt ortopedycznych w prywatnej Klinice ORTOP w Poznaniu.

Odbyliśmy konsultacje i specjalistyczne badania wzroku w klinice Optoplus w Poznaniu. Na zdjęciu czeka na wizytę u Pani Profesor Przekorackiej-Krawczyk w swoich butach z USA Billy dla osób niepełnosprawnych.
Konsultowaliśmy Kornelkę także w Poznaniu u Profesor Steinborn, u Ireny Martynowej we Wrocławiu oraz u Profesora Hausta w Warszawie. 

Korzystaliśmy również z opieki hospitalizacyjnej na oddziale neurologicznym w Gdańsku.


Miala operowaną prawą nóżkę w szpitalu w Poznaniu, ponieważ ma podwichnięte bioderko w ponad 50%.

Na co dzień nadal intensywnie walczymy o rozwój Kornelki:
Realizujemy masaże powięzi w Goleniowie
Jeździmy na hipoterapię do Zaleszczyc
Uczestniczymy w zajęciach z tyflopedagogiem w Polskim Związku Niewidomych w Szczecinie, a także systematycznie korzystamy z zajęć i rehabilitacji w wodzie z fizjoterapeutą na basenie w Międzyzdrojach.
Pływanie oraz terapia na basenie są bardzo ważnym elementem terapii.
Kornelka ma problemy z wypróżnianiem dlatego ćwiczymy pupę i rozluźniamy ją w Centrum Rehabilitacji SOWA w Szczecinie.
Dzięki środkom ze zbiórki możemy nie tylko finansować leczenie, rehabilitację i specjalistyczny sprzęt, ale również pokrywać koszty licznych dojazdów do specjalistów, klinik i terapii odbywających się w różnych częściach Polski.
Bez Waszego wsparcia po prostu nie byłoby nas stać na realizację tego wszystkiego.
To właśnie dzięki Wam Kornelka ma dostęp do szans, których sami nie bylibyśmy w stanie jej zapewnić.
Dziękujemy też zrzutka . pl za możliwość realizacji potrzeb bez konieczności zebrania całej kwoty zrzutki.
Przed nami kolejny ważny krok. Już niedługo chcemy zakupić specjalistyczny fotelik samochodowy Simon, który będzie ogromnym wsparciem w codziennym funkcjonowaniu Kornelki. Czekamy na przedstawiciela z firmy Liw Care z Łodzi.

Z całego serca dziękujemy każdej osobie, która wpłaciła, udostępniła zbiórkę i jest z nami w tej trudnej drodze.
Wasza pomoc naprawdę zmienia życie naszej Kornelki❤️
Jesteście niesamowici !
Dajecie siłę do dalszej walki o życie bez bólu i szczęśliwe dzieciństwo naszego jedynego dziecka !
DZIĘKUJĘ to za mało...
Rodzice Kornelii Jonaszak - Paulina i Andrzej Jonaszak
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Kochani, historia naszej Małej Księżniczki zaczęła się tak:
Dnia 19 października 2022 roku (38 +4 tydzień ciąży) wraz z mężem udaliśmy się na oddział ginekologiczno-położniczy w celu wykonania kontrolnego badania KTG. Podczas zapisu KTG dziecku spadło pierwszy raz podczas ciąży tętno. Spadek tętna dziecka usłyszeliśmy oboje z mężem i zszokowani zapytaliśmy siebie co to za dźwięk. Przestraszyliśmy się, że coś się dzieje z naszym maleństwem. Po tym wydarzeniu przybiegło do nas trzech lekarzy. Jeden Doktor powiedział: "Co? Mamy już ściągać buty na salę operacyjną?". Lekarz prowadzący zdecydował, iż zostanę przyjęta na oddział. Na salę operacyjną nie "pobiegliśmy". Uzyskaliśmy informację, że wszystko jest w porządku. Następnego dnia 20 października podano mi oksytocynę, w celu wywołania porodu. Kolejnego dnia 21 października podłączona pod tlen, o godzinie 5:05, siłami natury urodziłam córkę - Kornelkę. Dziecko położone na brzuchu było całe sine. Nie oddychało. Nie miało funkcji życiowych. W tym momencie zatrzymał się cały nasz świat. Dziecko zostało przetransportowane specjalistyczną karetką na Oddział Intensywnej Terapii Noworodka. W dniu porodu, po tak wyczerpujących przeżyciach staliśmy wycieńczeni przy inkubatorze do hipotermii, w którym leżało nasze dziecko.
Nie mogliśmy jej dotknąć, poczuć jej zapachu, usłyszeć jej oddechu. Cały miesiąc pobytu na Oddziale Intensywnej Terapii był dla nas czasem ogromnego wyczekiwania. Po dwóch tygodniach pobytu dziecka w szpitalu mogliśmy pierwszy raz poczuć jej dotyk. Po trzech tygodniach karmienia przez sondę pierwszy raz dostała mleko w butelce i zaczęła powolutku ssać. 16 ml było dla nas ogromnym szczęściem. Po miesiącu leczenia Kornelia została wypisana z oddziału. Do tej pory zastanawiamy się czy to nie jakiś zły film, w którym główną rolę gra nasza kruszynka. Nie wiedzieliśmy, że nasze dziecko będzie niepełnosprawne. Do momentu wyjścia z kanału rodnego posiadaliśmy wiedzę, że wszystko jest w porządku. Takiego rozwiązania ciąży nikt się nie spodziewał. Ciąża przebiegała dobrze. Wszystkie wyniki badań prenatalnych były znakomite. Wiedzieliśmy, że nasze dziecko będzie zdrowe, aż do dnia, w którym się urodziło.
To co się stało jest tragedią dla całej naszej rodziny, dla nas, dla matki, dla ojca, dla rodziców, dla dziadków. Przede wszystkim dla naszego dziecka.
Rozpoznanie: ciężka zamartwica mózgu, encefalopatia niedotleniowo-niedokrwienna, rozmiękanie istoty białej, drgawki, trudności w karmieniu. Krztusi się podczas karmienia. Podczas badania okulistycznego stwierdzono zez rozbieżny. Cudem jest to, że widzi, ponieważ płat mózgu odpowiedzialny za wzrok jest znacznie uszkodzony. W chwili obecnej przyjmuje leki na objawy epilepsji, która nie została jeszcze do końca zdiagnozowana.
Na chwilę obecną nie wiemy jak potoczy się dalsze życie i rozwój naszego dziecka. Czy będzie mogła sama jeść? Chodzić? Powiedzieć mamo i tato? Kornelia w 97% zagrożona jest mózgowym porażeniem dziecięcym. Neurolog na chwilę obecną stwierdził mikrocefalię. Towarzyszą jej zaburzenia ośrodkowej koordynacji nerwowej ze wzmożeniem napięcia mięśniowego stopnia ciężkiego. Neurolog wskazuje hipoterapię jako skuteczną metodę rehabilitacji oraz rehabilitację neurosensoryczną. Ważnymi elementami są różnież terapia logopedyczna i oraz terapia SI.
Koszty związane z leczeniem, transportem i rehabilitacją naszej córki znacznie przekraczają budżet rodziny. Jest to początek długiej, ciężkiej i kosztownej drogi do szczęśliwego życia Kornelii. Państwa pomoc pozwoli na łatwiejsze życie naszej jedynej córeczki.
Kornelia to wyjątkowa dziewczynka, życie od samego początku stawiało przed nią ogromne wyzwanie. Od urodzenia walczyła o życie teraz walczy o sprawność ❤️
Klub Sportowy Wyspa Wolin- zbiórka uczestników Zimowej Ligii Biegowej z Wolina.
Życzymy dużo zdrówka dla Kornelki!
Serduszko od Dominika 💙
Życzymy dużo zdrowia i siły
Licytacja RADA OSPS BHP SZCZECIN
BEHAPÓWKA
Ewelina Kostur-tort
Agnieszka Wiśniewska Monoporcje