id: w5f4er

By móc nadal ratować i utrzymać koty 🐈‍⬛🐈

By móc nadal ratować i utrzymać koty 🐈‍⬛🐈

 
Aleksandra Wróbel

Updates32

  • Miski dla dworniaków

    cXIPL6h4fOv8FvGp.jpg

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Bardzo proszę o wsparcie 💖


Leczenie Łatki i Rafika na nerki nadal trwa i będzie trwało jeszcze długo 🥺 ale się nie poddajemy ☘️


Potrzebne są środki finansowe, których ciągle brakuje przy stadzie ponad 45 kotów w tym teraz już 22 w domu i około 23 na dworze 🥺💔

muyFztt3zbaD4u65.jpg

Porus One i Samintra dla obydwu kotów na nerki na 30 dni to koszt ponad 700 zł, plus kroplówki, plus kontrolne badania to ponad 1500 zł na miesiąc na leczenie dwóch kotów a gdzie reszta? Gdzie jedzenie? Gdzie żwirek? Gdzie inne choroby a chora ostatnio była Lusia astmatyczka i dostała na 8 dni antybiotyk 😢


9UiCcFaMTgLkftn9.jpg


Coraz ciężej sobie radzę, coraz trudniejsze te pomaganie kotom się staje, coraz trudniej ogarnąć mi to wszystko 💔 Bo ile może nieść na swoich barkach jedna osoba?


Choć jestem niewyobrażalnie psychicznie i fizycznie wykończona to i tak nie odmawiam pomocy gdy na mojej drodze stanie kolejny kot bądź gdy ktoś o tę pomoc poprosi.

AiAZi5fIt9dEMesj.jpg


Proszę pomóż ☘️⚠️❤️☘️⚠️❤️☘️⚠️❤️


Ratowanie w pojedynkę jest niemożliwa dlatego proszę bądźcie ze mną i pomóżcie mi ratować nadal koty tak jak robiłam to wraz z moją Śp. Mamusią przez prawie 25 lat 🥺🍀💔


Nie zostawiajcie mnie samej bo sama nie dam rady wygrać tej walki i działać na tak dużą skalę 🖤🖤🖤🖤

🖤💔 21 czerwca o 18:15 moje serce dzisiaj umarło wraz z ustaniem bicia serca mojej najukochańszej Mamusi 💔😭

Była najwspanialszym człowiekiem, zawsze uśmiechnięta, zawsze wszystkim pomocna, nigdy nie przeszła obok czyjejś krzywdy obojętnie pomimo że sama lekkiego życia nie miała 🥺

Nigdy nie zrozumiem dlaczego wspaniałe osoby odchodzą przedwcześnie cierpiąc przy tym niewyobrażalnie 😥😭

Bez niej nic już nie ma sensu, była moją mamusią, moją przyjaciółka i drugą połówką mego serca które pękło na milon kawałków i już się nie poskleja 🖤💔

Świec Panie nad jej piękną duszą i opiekuj się nią do czasu aż ja nie przybędę.

Kocham Cię Mamusiu i nigdy nie przestanę ❤️🖤


Teraz zostałam sama ze stadem zwierzat 😭😭😭 i nie wiem jak bedzie dalej i czy sobie poradzę 💔🖤


Opieka nad zwierzętami to nie tylko przytulanie i radość. To ciężka praca, masa sprzątania, wyłapywanie kotów na kastrację czy leczenie i co najważniejsze ciągła walka o to by miały pełne brzuszki.

Jf9AhJYF9s6EUyXl.jpg


Dlatego muszę ciagle prosić i brać udział w bazarkach aby kociaki miały godne życie i pełne brzuszki ❤️


Lęk i ciągła niepewność o zwierzaki i ich przyszłość to nasza codzienność.


Myśl czy będzę miała co dać im jeść, co wrzucić do kuwet czy na niezbędne wizyty weterynaryjne spędza mi sen z powiek.



Mam na imię Ola i wraz z mamusią od lat pomagałyśmy wszystkim zwierzętom nie tylko kotom. Chciałabym Wam przybliżyć to, dlaczego muszę prosić Was o pomoc dla bezdomnych kociaków 🐱 Choć niektórzy z Was już mnie znają 😉

gDvg9J2byLjrtgZ4.jpg


W domu mam bo już zostałam sama aktualnie 22 wspaniałe koty (w tym roku odeszły trzy kociaki za Tęczowy Most) od 1,5 roku do 13 lat (po różnych przejściach i z różnymi chorobami) oraz cudownego psa, sunia cierpi na zapadanie się tchawicy i co kwartał przyjmuje zastrzyki.


Po mimo tego nie zaprzestanę dokarmiać wolno żyjacych kotów, których aktualnie jest około 25 w końcu one też chcą godnie żyć 🐈 A ja je kocham jak swoje 💖

LUrRr6iJzNhvV0kv.jpg

Kociakom bezdomnym stworzyłyśmy dobre warunki, mają garaż do spania, budy i domki. Jadalnie aby w deszczowe dni nie moczyło się jedzonko oraz one podczas posiłku. Kotki regularnie są kastrowane, sterylizowane i odrobaczane. Wiadomo zawsze jakiś nowy wyczuje gdzie jest dobrze i zacznie przychodzić w miejsce karmienia bądź ktoś kociaka podrzuci. Przez co rok w rok są nowe kotki do kastracji.


Na szczęście w kastracji i sterylizacji pomaga schronisko TOZ Fauna ale o jedzonko i leczenie już muszę starać się sama.

9RxkJOCfL8hLfMnS.jpg


Właśnie dlatego schowałam dumę do kieszeni i zaczęłam prosić o pomoc. Przestałam już dawać radę, a nie mogę tych kociaków zostawić samych na pastwę losu 😥 Serce by mi chyba pękło 💔


Proszę wszystkich którzy w jakikolwiek sposób chcą i mogą pomóc o wsparcie tych cudownych brzuszków a jest ich naprawdę sporo 🐈🐈🐈


Kochani dobro zawsze wraca 💞💞💞

Comments 5

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using