id: w9ndtd

Upodlony do granic wytrzymałości - Lukas

Upodlony do granic wytrzymałości - Lukas

 
Monika Kubiszewska

Updates6

  • Lukas dostał jeszcze nowy antybiotyk- metronidazol, bowiem cały czas zalega silna wydzielina w gardle i płucach ;( W badaniach wyszedł bardzo silny stan zapalny znów, więc to cały czas nawraca ;(

    Dostaje też leki p/bólowe mo dość często ma ataki nagłego płaczu...więc coś go boli ;(

    Kaszel i duszności, spowodowane zniszczeniem przez pasozyty płuc - utrzymują się nadal, i czasem sa dla niego bardzo dokuczliwe ;( i bolesne, bo są dni, że każdy wdech i wydech to walka ;(

    Mija już 8 dzien leczenia metronidazolem, na początku było odrobine lepiej i odkrztusił, ale niestety dalsze dni to znów charczenie (

    Pociągniemy leczenie 3-4 tygodnie i zobaczymy, czy będą lepsze efekty...

    Jest mi naprawdę smutno patrzeć na jego walkę o oddech...Jeśli nie będzie poprawy to być może trzeba będzie podjąć trudną, ale dającą mu ulgę decyzję...

    Ale - nie wyrokujmy. Mam nadzieję, że jednak będzie lepiej ;)


    0Comments
     
    2500 characters

    No comments yet, be first to comment!

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Wyrzucony zapewne, jak stara ścierka...

Już nie szczekał, bo chore gardło... Już nie widzi bo oślepł.. zapewne już nawet nie wychodził z budy bo nie miał siły...

Oblepione kołtunami, zeżarty przez pchły, charczący, chory...

Nie wiem co mam wam napisać.. sami widzicie.

Pies pochłonie mnóstwo pieniędzy, został na szpitalu, A ja i tak już jestem pod kreską finansową, bo utrzymuje i lecze prawie 30 kotów.

Ale chcę dać szansę temu psinie, żeby chociaż na ostatek swoich dni zaznał ciepła, pełnej miski i miłości...

Pomożecie?


🙏💞Monika, Azylowe Stado

edit

Psiak juz po leczeniu szpitalnym, teraz jest juz w Azylowym Stadzie, u mnie w domu. Miał już konsultację okulistyczna. A także zrobioną endoskopię, zeby wykryć przyczynę charczenia. Do tej pory leczenie pochłonęło już 4100 zł ;( A to jeszcze nie koniec leczenia ;(Nadal bardzo proszę o wsparcie, bez Was tego nie udźwignę ;(

6qER3WOMbp3ynsIu.jpg

oVvr70mbyJ2aXNhU.jpg

TyMDdaUOndyfof7m.jpg

zSbMmdGi73mDDkho.jpg

nnsmDVq6msibkmzp.jpgTFKhwiVOsirM3skd.jpg

L4dMy4rmSogZNVXM.jpg

dcFUFrjtZ270oalf.jpg

Comments 3

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using