Gdy kończy się karma i leki... zaczyna się strach...
Gdy kończy się karma i leki... zaczyna się strach...
Description
Kochani...
Dziś opiekujemy się ponad siedemdzięsięcioma zwierzętami. Prawie czterdzieści z nich to staruszki i zwierzęta, które zostają u nas już na zawsze, bo nikt ich nie chce. Reszta to pieski, którym szukamy domków.
Znaleźliśmy się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Obecnie jest marzec a na naszym fundacyjnym kocie świecą pustki.
Dlateo poraz kolejny prosimy Was o wsparcie.
__________________
Ratujemy zwierzęta z miejsc, w których nie powinno istnieć żadne życie.
Gienia spędziła dwa lata zamknięta w komórce, inne psy trafiały do nas pogryzione, wychudzone albo po ciężkim znęcaniu się przez ludzi.
U nas zaczynają od nowa uczyć się, że ręka może nie boleć, a dom naprawdę istnieje.
_________________
Nie jesteśmy fotografami, jesteśmy od ratowania. Dlatego zdjęcia bywają różne, ale historie za nimi są prawdziwe.
DZIŚ :)
Poniżej Nemo ze złamaną łapką w przytulisku. Dziś Nemo zwiedza świat ze swoim nowym opiekunem.

Nasz staruszek Promyczek

Pola nie widzi ale w niczym jej to nie przeszkadza, jest przecudownym pieskiem.
"WCZORAJ"







W tym roku rozpoczęliśmy wspólnie z Fundacją Feliksiaki projekt wyłapywania i kastracji dzikich kotów. Gorąco zachęcamy do wsparcia tej maleńkiej, ale prężnie działającej Fundacji. Zakupiliśmy trzy duże dudki da kociaków a wplanach mamy zbudowanie kociego zakątka. Z pięknymi domkami, zielenią i sercem.
Strona Fundacji Feliksiaki: FUNDACJA FELIKSIAKI
____________________________________________
Pokazujemy to wszystko nie po to, żeby się chwalić.
Po prostu pokazujemy, na co przeznaczamy Wasze pieniądze.

Nie jesteśmy miejscem, w którym zwierzęta tylko czekają. Te, które mogą jeszcze znaleźć dom, przygotowujemy do adopcji. Leczymy, szczepimy, kastrujemy i sterylizujemy, uczymy zaufania i normalnego życia. Szukamy im odpowiedzialnych rodzin i kiedy się udaje, to jedna z najpiękniejszych chwil w naszej pracy. Pod tekstem pokażemy zdjęcia już z domów adopcyjnych.


_____________________________
Chcemy też powiedzieć coś bardzo wprost.
Nie chcemy niczego za darmo.
Każde wsparcie staramy się oddać najlepiej jak potrafimy. Nie tylko opieką nad zwierzętami, ale też działaniem razem z Wami.
Dlatego stworzyliśmy Fundusz Pomocy Prawnej Zwierzętom. Pomagamy w sprawach, w których ktoś sam nie ma już siły walczyć o skrzywdzone zwierzę. Ten projekt naprawdę działa i coraz częściej ktoś dostaje realną pomoc.



Powstał także projekt „E-book za wsparcie”. Gdzie za darowiznę 10 zł można wybrać jeden z ponad 40 tematycznych ebooków o psach i kotach. To nasz sposób podziękowania.
Prowadzimy również Kundel Podcast. Nie zarabiamy na nim. Powstaje dlatego, że chcemy dzielić się wiedzą i doświadczeniem.
_________________________________________________
Nie zapominamy o tych, które starzeją się i odchodzą za kratami schronisk.
Jeśli tylko mamy miejsce, zabieramy je do nas, żeby nie umierały samotnie w boksie, ale przy człowieku, w cieple i spokoju.
_________________________________________________
Nie będziemy szczegółowo opisywać historii naszych podopiecznych..
Widzicie je na zdjęciach i filmach. Części tych zwierząt już z nami nie ma, ale dzięki Wam odeszły w cieple i spokoju i miłości. Część z nich znalazła domki, ale pamiętamy je wszystkie, tęsknimy i wspominamy.




Nie zamykamy się tylko w naszym kawałku świata. Jeśli mamy siłę i możliwości, pomagamy szerzej, bo cierpienie zwierząt nie zna granic. Polskie zwierzęta zawsze są dla nas pierwsze, ale serce nie ma granic.
Od niedawna należymy do międzynarodowych koalicji SMAC i AFA.
To wyróżnienie, ale też odpowiedzialność.
Tu nie prosimy o wsparcie finansowe, tylko o działanie i zgłaszanie treści, których nikt nie powinien oglądać.
Powstała nasza strona poświęcona walce z wykorzystywaniem zwierząt w internecie. Najczęściej są to małe małpki, ale także szczenięta i kocięta wykorzystywane do zdobywania wyświetleń i zarabiania na ich krzywdzie.
A wszystko to robimy razem z Wami.
Wiele z tych filmów wygląda niewinnie. Zwierzę jest specjalnie stawiane w sytuacjach mających wzbudzić litość i empatię. Widz ma poczuć, że ogląda ratunek. W rzeczywistości to często przygotowane sceny powtarzane tylko po to, żeby zdobyć kliknięcia.
Mamy ogromną prośbę.
To nic nie kosztuje, a naprawdę pomaga.
Podpiszcie petycję i reagujcie, kiedy widzicie takie treści. Zgłaszanie ma sens, szczególnie gdy robi to wiele osób. Instrukcję dodamy poniżej.
Bo razem możemy zatrzymać część tego cierpienia.
------------------------------------------------------------------------
Kochani
Wasze wsparcie zamienia się w jedzenie, leczenie, ciepło i obecność człowieka obok naszych podopiecznych.. Czasem jedyne, czego potrzebują, to spokojne życie do końca. I to staramy się im dać.
Ta zbiórka pomaga nam nie odmawiać pomocy, gdy ktoś pyta „czy możecie go wziąć?”.
Dzięki Wam przez lata częściej mówiliśmy tak niż nie.
Jeżeli czujecie, że to miejsce ma sens, możecie pomóc dalej je tworzyć.
Nawet drobnym wsparciem.
Dziękujemy, że jesteście.
