Description

Cześć, mam na imię Nikodem, mam 17 lat.


Jeszcze niedawno byłem pełnym energii chłopakiem – jak każdy nastolatek, wierzącym, że cały świat stoi przede mną otworem.

 

16 sierpnia 2025 roku w ciepły letni wieczór moje życie zatrzymało się w jednej chwili. Wsiadłem na motocykl (125 ccm A1) ...… i zabrakło mi wyobraźni, a być może to był brak doświadczenia, przypadek, albo zwyczajny ludzki pech. Skutek jest jednak taki, że dziś muszę zacząć  życie od nowa.

Po wypadku lekarze walczyli o każdy mój oddech. Przez dwa tygodnie byłem w śpiączce, spacerując  pomiędzy życiem a śmiercią. Moje ciało jest jak rozsypane puzzle – złamania wszystkich kończyn, złamanie wielofragmentowe trzonu kości udowej z przemieszczeniem odłamków o 4 cm i krwiak w okolicy prawego podbrzusza , przedramię z przesunięciem oraz  pęknięta czaszka. W trakcie leczenia pojawiła się sepsa i poważne ciężkie powikłania organów wewnętrznych. Ale mimo tego wszystkiego – żyję. A to znaczy, że dostałem drugą szansę, której już nigdy nie zmarnuje!

Dziś wiem, jak bardzo kruche jest zdrowie i jak łatwo je stracić. Popełniłem błąd, który może przytrafić się każdemu. Nie cofnie to czasu, ale mogę wyciągnąć z tego lekcję. Wiem, że nie ma nic cenniejszego niż życie i drugi człowiek obok.

Przede mną długa i trudna droga – miesiące, a może lata rehabilitacji, nauki chodzenia, odzyskiwania sprawności. Potrzebuję ogromnej siły wewnętrznej, ale także wsparcia finansowego, by móc podjąć specjalistyczne leczenie i rehabilitację. Sam nie dam rady.

Dziś proszę Was o pomoc. Każda złotówka, każde dobre słowo i każda modlitwa przybliżają mnie do tego, bym mógł znowu żyć jak nastolatek – śmiać się, spotykać z przyjaciółmi, realizować marzenia.

Ten wypadek nauczył mnie pokory i wdzięczności. Chcę docenić każdy dzień, którego już nigdy nie będę traktował jako oczywistości. Wiem, że przede mną całe życie – inne, trudniejsze, ale wciąż pełne możliwości.

Jeśli możesz, pomóż mi wrócić do świata na nowo.

 

Zastanawiasz się jak mogłem napisać ten tekst? Tak,  nie jestem w stanie, na pewno nie będę jeszcze przez kilka miesięcy uchwycić długopisu. Mam wkoło siebie kochającą rodzinę oraz grupę znajomych którzy są przy mnie i organizują tą zbiórkę. Na dziś nadal znajduje się w stanie ciężkim, wymagam opieki, dalszego leczenia oraz długotrwałej i wielokierunkowej rehabilitacji, zwłaszcza neurologicznej i ogólnousprawniającej, aby odzyskać samodzielność.


Z wdzięcznością,

Nikodem Aksamit & Przyjaciele


Location

Comments 66

 
2500 characters
  •  
    Black.RR •

    Wracaj do zdrowia wariacie. Dziś już wiadomo, że nie ma mocnych na Ciebie.LWG

    PLN 200
  •  
    Atchoo •

    LWG

    PLN 50
  •  
    Malgorzata Wojtal •

    Dla Nikodema od Ewy Szlempo organizatora warsztatów pisania ikony techniką bizantyjską, temperą jajeczną, ktore odbywają się cykliczbie w Kościele pw Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wlkp.

    PLN 200
  •  
    User unregistered •

    ombinezon z licytacji

    PLN 1,800
  •  
    Anonymous user •

    Wracaj szybko do zdrowia!!!

    PLN 10
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using this form.