id: bk8jxf

Wsparcie potrzebne po wypadku motocyklowym

Wsparcie potrzebne po wypadku motocyklowym

 
Agnieszka Zuchniak

Updates2

  • Jesteśmy po wizycie neurologa. Niestety, chyba najgorszy scenariusz się spełnił. Krystian ma uszkodzony nerw w prawej nodze. W jakim stopniu, dowiemy się po wizycie u kolejnego lekarza, który podłączy go pod „prądy”. Skutkiem tego wszystkiego, jest brak czucia w prawej nodze i trudności w utrzymaniu równowagi.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

1 marca, niedziela, piękna słoneczna pogoda. Nasze życie, zatrzymało się na dłuższą chwilę.


Dwa dni wcześniej obchodziłam swoje 30-ste urodziny. Krystek jest kierowcą zawodowym, po pięciu dniach w trasie, uwielbiał wracać do mnie i do naszej córki Amelki. Bardzo lubił jazdę na motocyklu. To był jego sposób, aby się odstresować po ciężkiej pracy.

Kiedy wychodził w feralną niedzielę, ostatnie jego słowa do nas: „ Zrobię kółeczko i zaraz do Was wracam”. Niestety nie wrócił.

Kiedy dzwoniłam chwilę po wypadku, nie świadoma niczego co się wydarzyło- czułam, że jest coś nie tak.

Telefon od szwagra, który jechał z nim, potwierdził moje przeczucia.

Krystek na zakręcie, wypadł z drogi i uderzył w przydrożny metalowy słup. Po uderzeniu wpadł do około 2 metrowego rowu. Kiedy dojechaliśmy do szpitala, mieliśmy nadzieję, tak jak i lekarze, że to tylko złamana ręka i wróci z nami do domu. Prawda okazała się zupełnie inna. Operacja ratująca życie, usunięta śledziona, wybudzony po operacji bezproblemowo a my z nadzieją, że już nic złego się nie wydarzy. Krystek funkcjonował jeszcze w poniedziałek i wtorek. Wtorek w południe nadszedł taki ból, że podjęto decyzję o przeniesieniu go na oiom i podtrzymywanie w śpiączce farmakologicznej. Mijały dni a z dnia na dzień było tylko gorzej. Oprócz serca, nie pracował żaden inny organ. Połamane żebra po lewej stronie od 3 do 11 i połamana ręka. Krystian dodatkowo dostał sepsy. Kazano przygotować się nam na najgorsze. Mój świat z 10 letnią córką na pokładzie - zawalił się. Ja sama, z córką, która w tym roku przystępuje do Pierwszej Komunii Świętej.

Dwa tygodnie walki na oiom w naszym szpitalu, nie przynosił żadnych popraw. 13 marca w piątek, Krystian został przetransportowany na oiom w Warszawie i przebywa tam do tej pory. Bardzo źle zniósł transport. Nie dawano mu nawet doby na przeżycie ale pokazał, że jest silniejszy niż nam się wszystkim wydaje. Pokazał, że ma dla kogo żyć i że ma jeszcze sprawy do załatwienia na tym świecie. Wysokie stany zapalne, bakteria w całym organizmie, nie pracujące narządy, połamane żebra i ręka. Stan krytyczny. Każdego dnia jeździliśmy do niego, mimo, że nas nie słyszał ale chcieliśmy być obecni w każdym momencie. Krystian został wybudzony ze śpiączki 27 marca. Było mu bardzo ciężko. Jednak teraz z dnia na dzień jego wyniki się poprawiają. Dalej podtrzymywane jest, że jest w stanie ciężkim. Powoli zaczęły ruszać organy.

11 kwietnia został odłączony od respiratora i oddechowo daje sobie radę. W dniu 12 kwietnia , po ponad półtorej miesiąca, ponownie usłyszałam jego głos. W końcu mógł nam powiedzieć, jak bardzo za nami tęskni 🥹

Krystian, po miesiącu śpiączki musi być codziennie rehabilitowany. Na ten moment, jest to rehabilitacja w szpitalu. Jest mu bardzo ciężko pod względem psychicznym, jak i fizycznym. Krystek szybko nie wróci do pracy a był głównym żywicielem naszej rodziny. Po powrocie ze szpitala, będzie potrzebował codziennej rehabilitacji. Na ten moment czekamy na wolne miejsce w innym szpitalu, aby ortopedzi złożyli mu połamaną rękę.

Czas oczekiwania na rehabilitację w ramach NFZ to od 3 do 6 miesięcy! Musimy znaleźć ośrodek prywatnie.

Krystek zawsze był pomocnym człowiekiem. Pełnym uśmiechu i otwartym na innych ludzi. Nigdy nie odmówił nikomu pomocy.

Założyłam zbiórkę, aby nie martwić się o jutro i następne dni. Jeżeli ktoś chce nas wspomóc to bardzo serdecznie zachęcamy i dziękujemy. Dziękuję za wszystkich ludzi, których mamy wokoło siebie.

Waszym dobrym słowem, modlitwą, wiadomością jest nam z córką dużo łatwiej. ♥️

Edit: Krystek czeka w szpitalu Bielańskim na operację złożenia ręki. Operacja wyznaczona na środę. Operacja jest bardzo skomplikowana z bardzo dużym ryzykiem.

Po tym czasie, jeżeli wszystko będzie dobrze, zostaje wypuszczony na prywatną rehabilitację. Koszt prywatnej rehabilitacji jest ogromny, dlatego każdemu kto nas wspiera bardzo ale to bardzo dziękujemy!🥹♥️

Location

Comments 4

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using