Description

20 lat z cukrzycą. Chcę w końcu zacząć żyć z nią, a nie przeciwko niej, dlatego zbieram na nowoczesną pompę insulinową.


W maju 2027 roku minie dokładnie 20 lat od dnia, w którym usłyszałam diagnozę: cukrzyca typu 1. Miałam wtedy zaledwie 10 lat. Przez większość swojego życia ta choroba była moim nieproszonym towarzyszem. Towarzyszyła mi każdego dnia, każdej nocy, podczas wyjazdów, świąt, egzaminów, pracy i wszystkich ważnych momentów.


Przez te dwadzieścia lat nie nauczyłam się żyć z cukrzycą w zgodzie. Bardziej z nią walczyłam, niż ją akceptowałam. Były lepsze i gorsze okresy, ale jedno pozostawało niezmienne: świadomość, że od moich decyzji, pomiarów i podawania insuliny zależy moje zdrowie i życie.

Osoby, które nie chorują na cukrzycę typu 1, często widzą tylko zastrzyki albo glukometr.


Tymczasem ta choroba to znacznie więcej. To nieustanne liczenie węglowodanów, planowanie każdego posiłku, reagowanie na spadki i wzrosty cukru, wybudzanie się w nocy, stres przed wysiłkiem fizycznym czy zwykłym wyjściem z domu. To codzienność, która nigdy nie bierze wolnego.


Mimo wszystko staram się żyć normalnie. Mam 30 lat, pracuję na pełen etat i jednocześnie studiuję na studiach magisterskich. Mam cele, marzenia i plany, które chcę realizować. Wiem jednak, że aby było to możliwe, muszę zadbać przede wszystkim o swoje zdrowie.


Dlatego postanowiłam zrobić coś, na co długo nie miałam odwagi. Poprosić o pomoc.

Nie była to łatwa decyzja. Zawsze starałam się radzić sobie sama. Długo powtarzałam sobie, że jakoś dam radę, że jeszcze poczekam, że może kiedyś uda się odłożyć potrzebną kwotę. Niestety rzeczywistość wygląda inaczej. Koszt codziennego życia stale rośnie, a jednorazowy wydatek w wysokości około 8000 zł jest dla mnie po prostu poza zasięgiem.


Moim marzeniem jest zakup bezdrenowej pompy insulinowej Equil.


Wierzę, że to urządzenie może naprawdę odmienić moje codzienne funkcjonowanie. Nie sprawi, że cukrzyca zniknie, bo z tą chorobą będę już zawsze. Może jednak pomóc lepiej ją kontrolować, ograniczyć liczbę gwałtownych wahań glikemii, dać większy komfort i poczucie bezpieczeństwa. Mam nadzieję, że dzięki niej przestanę traktować cukrzycę jak przeciwnika, a nauczę się wreszcie żyć z nią w zgodzie.

Pompa to dopiero początek. Jej użytkowanie wiąże się z kosztem około 450 zł miesięcznie. Jestem świadoma tych wydatków i wiem, że będę je ponosić sama. Największą przeszkodą pozostaje jednak zakup samego urządzenia. To właśnie dlatego powstała ta zbiórka.


Dwudziesta rocznica diagnozy ma dla mnie szczególne znaczenie. Chciałabym, aby nie była tylko kolejnym przypomnieniem o chorobie. Chciałabym, żeby stała się początkiem nowego etapu. Etapu, w którym zamiast ciągłej walki będzie więcej spokoju, lepsza kontrola cukrzycy i większa troska o siebie.


Jeśli zdecydujesz się wesprzeć moją zbiórkę, będziesz częścią tej zmiany. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża mnie do celu. A jeśli nie możesz pomóc finansowo, ogromnym wsparciem będzie również udostępnienie tej zbiórki dalej. Być może dzięki temu dotrze ona do osób, które zechcą dołożyć swoją cegiełkę.


Dziękuję za to, że poświęciłeś mi chwilę i przeczytałeś moją historię. Dziękuję za każdą wpłatę, dobre słowo i każde udostępnienie. Wierzę, że dobro wraca, a dzięki ludziom o otwartych sercach ten symboliczny jubileusz stanie się dla mnie początkiem lepszego życia z cukrzycą.


Mam nadzieję, że za jakiś czas będę mogła powiedzieć, że po dwudziestu latach walki w końcu nauczyłam się żyć ze swoją „słodką koleżanką”.


Location

Comments 1

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using