Walczymy o przetrwanie
Walczymy o przetrwanie
Description
Zapadam się... Nie wiem, czy będę jutro.
Nazywam się Dominika i wraz z synem Erenem zmagamy się z ogromnym ciężarem – chorobami, traumą i skutkami przestępstwa, które odebrało nam poczucie bezpieczeństwa i siłę do życia.
Zostaliśmy skrzywdzeni przez nieuczciwych najemców. Byliśmy zmuszeni mieszkać na ulicy, głodowaliśmy przez to, że nie płacili czynszu. Znęcali się psychicznie nade mną i moim synem, byli agresywni, wyzywali nas. Mój syn jest autystą, naśmiewali się z niego i z naszych chorób, wyrzucili mnie na ulicę, z mojego własnego domu. W końcu uciekli, zostawiając ogromne długi oraz okradziony i zdewastowany dom.
MOPS zamiast nam pomóc, doprowadził do tego, że zostaliśmy bez wody, prądu i ogrzewania – w środku zimy.
W wyniku przestępstwa dokonanego przez najemców przebyłam udar, w wyniku czego mam stan zapalny nerwów obwodowych mózgu, tracę pamięć i wzrok oraz cierpię na afazję. Ponadto choruję na CTPSD, depresję, nerwicę lękową, ataki paniki i szereg innych zaburzeń. Boję się ludzi i prawie nie wychodzę z domu.
Mam syna w spektrum autyzmu, który zmaga się też z depresją, fobią społeczną i silnymi lękami. On potrzebuje stabilności, spokoju i opieki... a ja w ogóle nie funkcjonuję.
To, co nas spotkało, pogłębiło jego problemy i moje choroby.
Oboje walczymy każdego dnia.
Ale nie dam rady sama.
Potrzebuję pomocy. Środków na leczenie, diagnostykę, na życie.
Nie mam już siły walczyć z oszustami, chorobami i biedą.
Tyle razy spotkałam się z odmową pomocy, że dziś boję się nawet o nią prosić. Ale nie mam wyjścia, bo sami się z tego nie podniesiemy.
Mam tylko syna i wszystko co robię, robię z myślą o nim, by uratować mu życie i zapewnić mu byt. Jest w tak krytycznym stanie, że boję się o jego życie.
Nie mamy wsparcia, żadnej rodziny, a wszyscy znajomi się ode mnie odwrócili, gdy zachorowałam.
Z MOPSU przyznano nam zaledwie 500zł zasiłku i nie mamy co liczyć na więcej, a za taką kwotę nie jesteśmy w stanie przeżyć, nie wspominając nawet o leczeniu.
🙏 Proszę Cię – pomóż mi walczyć dalej, o nasze zdrowie i życie.