Immunoterapia - Łukasz Ufnal
Immunoterapia - Łukasz Ufnal
Description
Cześć,
Nie wiem od czego zacząć...
Od około ośmiu lat choruję na nowotwór złośliwy (raka). Zaczęło się od dość rzadkiego złośliwego czerniaka prawego oka, przy którym przeszedłem 6-cio dobową, bolesną radioterapię i w ciągu dwóch lat, cztery operacje. Ostatnia polegała na całkowitym usunięciu oka.
Nowotwór ten w wielu przypadkach daje odległe przerzuty do wątroby, kości, płuc. Miałem pod tym względem spokój do sierpnia 2023 r. Wtedy właśnie pojawiły się pierwsze przerzuty w wątrobie. Po wielu badaniach, zabiegach etc. zapadła decyzja aby zmiany te usunąć operacyjnie. W grudniu 2023 r. przeszedłem dużą, rozległą operację usunięcia zmian. Kolejną w sierpniu 2025 r., gdy pojawiła się następna zmiana.
Niestety w listopadzie 2025 r. pojawiły się liczne zmiany (ponad 20), które w tej ilości eliminują możliwość leczenia operacyjnego.
W styczniu 2026 r. zgodnie z zaleceniem lekarza onkologa rozpocząłem chemioterapię. Podano mi 5 cykli, jednak nie przyniosły one efektów. Choroba postępuje zarówno w wątrobie, jak i na kościach.
Codziennie zmagam się z bólem w okolicach wątroby, kości w niemal całym ciele, jednak nie mam zamiaru się poddawać.
Tutaj pojawia się powód, dla którego założyłem tę zbiórkę - nierefundowane leczenie immunoterapią. Koszt takiego leczenia w moim przypadku to około 85 tys. zł. za 4 podania leków.
Dodatkowo będę poddany chemoembolizacji zmian w wątrobie i termoablacji zmian na kościach. Chemoembolizacja będzie refundowana, ale termoablacja już nie. Na razie nie znam jej kosztów. Muszę zrobić pilnie (co za tym idzie prywatnie) kilka badań i wtedy będę wiedział więcej.
Chciałbym na to zwyczajnie zapracować, jednak jak łatwo się domyślić - brakuje mi czasu, a ten jest na wagę złota.
Nie poddaję się łatwo, jestem gotowy żeby walczyć i stawić czoła temu podstępnemu wrogowi, mimo bólu, mimo złego samopoczucia...
Mam dla kogo żyć. Chcę nauczyć mojego synka - Edzia - jeździć na rowerze, później samochodem, zobaczyć jak wybiera się na pierwszą randkę, studniówkę...
Jestem pod stałą opieką onkologa, chirurg onkolog i ortopedy onkologa.
Z góry dziękuję i jestem wdzięczny za każdą przekazaną pomoc, złotówkę, czy grosza!
Dużo Zdrowia!
- Emilia
Będziemy się napier****c
Dużo siły i zdrowia!!