Na godną starość i leczenie Puni i Zuzi
Na godną starość i leczenie Puni i Zuzi
Updates1
-
Z całych 2 ludzkich i 2 psich serc dziękujemy wszystkim wpłacającym osobom! Uratowałyście nasz koniec miesiąca, pieski są najedzone, przebadane i zaopiekowane.
Co u nas?
Zuzia i Punia nadal kaszlą. Przyczyny mogą być różne - te sercowe mamy zaopiekowane, zwłóknienia w płucach u Zuzi wstępnie wykluczone na podstawie październikowego RTG, kolejną potencjalną przyczyną jest zapadanie się tchawicy. Punia czeka na diagnostykę serca - lekarz kardiolog przyjmie nas w pierwszej połowie marca. Poza tym pieski czują się coraz lepiej - Zuzia dziś zaczęła szczekać, co do tej pory jej się nie zdarzyło.
Zuzia 24.02.2025 była na wizycie kontrolnej, na której wykonano EKG i USG jamy brzusznej w celu sprawdzenia obecności płynu. Stan Zuzi jest stabilny, a EKG nie wykazało migotania. Zuzia otrzymała zalecenie nebulizacji sterydem - w tym celu potrzebny będzie zakup lub wypożyczenie nebulizatora. Koszt zakupu nowego nebulizatora mieści się między 70 a 150 zł. 20 ampułek sterydu wziewnego kosztuje ok. 60 zł. Koszty miesięczne stałych leków Zuzi: Libeo 120 tabletek = 140 zł, Cardishure 30 tabletek = 156 zł, Spironol 45 tabletek ok. 15 zł. Miesięczny koszt podkładów wynosi ok. 120 zł, miesięczny koszt karmy dla Zuzi ok. 370 zł. Łącznie utrzymanie Zuzi bez wizyt weterynaryjnych i leków wziewnych wynosi ok. 800 zł miesięcznie. Leki Puni (Cardishure) kosztują 105 zł miesięcznie. Kolejną wizytę weterynaryjną Zuzi planujemy za ok. 2 tygodnie.
0CommentsNo comments yet, be first to comment!
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Nasza historia. Punia i Zuzia to ponad 15-letnie pieski, siostry, które są w naszej rodzinie od szczeniaka. Przez pierwsze 2 lata życia były pod opieką naszego Taty, który bardzo je kochał. Tata zmarł niespodziewanie w 2011 roku, w wieku 50 lat. Po jego śmierci psami zajęłam się ja (Dagmara), a rok później, gdy wyjechałam na studia, Zuzia i Punia zostały pod opieką naszej mamy. W ostatnich latach Zuzia zaczęła chorować na serce - w 2022 roku zostało wykonane echo serca, zdiagnozowano niedomykalność zastawek oraz powiększenie lewego przedsionka i przepisano leki. Mama jednak nie radziła sobie z podawaniem psu leków i tak pieski w lutym 2025 trafiły w trybie pilnym do nas - Zuzia do mnie, a Punia do mojej siostry Magdy. Nasza sytuacja nie jest łatwa: Magda sama wychowuje nastoletnią córkę, pracuje i opiekuje się trzema adoptowanymi kotami - a to wszystko na 38 m2, ja z kolei mam znaczną alergię na psy, która, zaostrzona, wygenerowała koszty badań i konieczność zakupu nowych leków; pomimo leczenia pojawiły się u mnie objawy skórne i oddechowe. Żadna z nas jednak nie mogła ani nie chciała pozwolić na to, by nieleczone choroby serca u - jak się okazało - obu psów doprowadziły do ich okrutnej śmierci poprzez uduszenie płynem w płucach. Każdy pies zasługuje na godne życie i opiekę w chorobie, a ukochane psy naszego Taty są i nam szczególnie bliskie.
Koszty. Sam proces transportu piesków i organizacji ich życia w nowych domach pochłonął około tysiąca złotych: potrzebne były kagańce na podróż, wyposażenie do domu czy bilety, by dotrzeć z oddalonych o kilkaset kilometrów miast do naszej rodzinnej miejscowości i z powrotem, nie mówiąc już o tak prozaicznych i oczywistych wydatkach, jak psie jedzenie. Na tym się jednak nie skończyło: oba pieski wymagały pilnej opieki weterynaryjnej. Wydatki medyczne Zuzi, w tym: ponowne echo serca i badania krwi, wizyty kontrolne i leki kosztowały nas do tej pory ponad 1500 zł. Kwota za dotychczasowe wizyty weterynaryjne Puni to 410 zł. Kosztów będzie przybywać: czeka nas jeszcze na pewno echo serca Puni, możliwe dalsze badania obu piesków (w tym EKG Zuzi). Sytuacja klaruje się z każdą wizytą - kosztorys dalszych wizyt pojawi się tutaj, gdy tylko uzyskam takie informacje od lekarza.
Leczenie. Pieski w momencie odbioru były już w złym stanie. Zuzia po ostatnim echu serca wykonanym 13.02.2025 otrzymała diagnozę 3. stopnia (C) choroby zwyrodnieniowej zastawki mitralnej. USG ujawniło bezpośrednie zagrożenie życia: płyn w płucach i jamie brzusznej, które na szczęście udało się szybko zredukować dzięki dużym dawkom leków. Zuzia, niespełna 10-kilogramowy piesek, aktualnie bierze 7 różnych leków, w tym: Libeo i Spironol w celu ściągania płynu z płuc i jamy brzusznej, Benakor i Cardishure na niewydolność serca, antybiotyk oraz probiotyk z powodu zapalenia mięśnia sercowego i Corneregel na chorobę oczu - pozostał stan zapalny po owrzodzeniu rogówki. Punia także przyjmuje już leki nasercowe. Z powodu leków odwadniających, które podaję Zuzi, korzystamy w domu na stałe z podkładów higienicznych. Jej słabe łapki ślizgają się na schodach, więc na każdą podwórkową sikupę znoszę ją na rękach z 2. piętra. Oba psy nie były uczone czystości i nawet bez leków moczopędnych byłaby konieczność sprzątania po nich od czasu do czasu i zakupu podkładów czy drybedów oraz codziennego prania legowisk.
Prosimy o Waszą pomoc w zaopiekowaniu się pieskami w starości i chorobie, tak by w ich ostatnich miesiącach (może latach?) życia było więcej ciepła, psiej radości i dobrego jedzonka, a mniej cierpienia. Za każdą najmniejszą wpłatę serdecznie dziękujemy ❤️
Poniżej dokumenty i paragony za część wydatków:
Wypis z echa serca 2022:

Wizyta styczeń 2025:


Wizyta + echo serca luty 2025:


Recepty na dalsze leki:


Paragony i faktury:










