pomóżmy talalowi i jego rodzinie!
pomóżmy talalowi i jego rodzinie!
Description
podczas wizyty na zachodnim brzegu w maju 2016 pojechałem do hebronu, chcąc zobaczyć miasto, o którym wiele słyszałem w kontekście wspaniałej kultury, brutalnej historii i przemocy izraelskich osadników.
kiedy zbliżałem się do starego miasta zaczepił mnie mężczyzna, przedstawił się jako talal i zapytał czy byłbym zainteresowany wycieczką po najbardziej znaczących historycznie zakątkach. byłem żywo zainteresowany, zwłaszcza że mężczyzna sprawiał wrażenie serdecznego i miał łagodny sposób mówienia.
wycieczka okazała się niezwykle poruszająca a niektóre obrazy żywo pamiętam do dziś. sam talal był profesjonalnym i kompetentnym przewodnikiem, który, mimo rażącej niesprawiedliwości choćby w kwestii dostępu do różnych partii miasta, wydawał się darzyć szacunkiem ludzi z drugiej strony konfliktu.
po wycieczce zaproponował mi, żebym zatrzymał się u niego w domu, z czego skorzystałem.
te kilka dni w hebronie, rozmowy z moim gospodarzem, mijanie uzbrojonych po zęby żołnierzy i wrogich czekpojntów wywarły na mnie duże wrażenie.
od 2016 nie spotkałem talala abdula alrahmana, ale utrzymywaliśmy sporadyczny kontakt przez fejsbuka. wiedziałem, że jego życie ekonomiczne jest w dużym stopniu uzależnione od stopnia nasilenia konfliktu palestyńsko-izraelskiego i że w związku z tym nie jest to łatwe życie.
talal ma żonę i trzech synów, wszyscy mieszkają w hebronie, w domu, który wymaga remontu, ale to z kolei pieniędzy. od października 2023 codzienne funkcjonowanie na zachodnim brzegu jordanu stało się jeszcze trudniejsze. na początku tego ostatniego rozdziału wojny talal nakręcił telefonem scenę przemocy osadników wobec palestyńskiego dziecka. wezwany na miejsce żołnierz izraelski odebrał mu telefon, zniszczył go po czym zakazono mu wstępu do starej części hebronu.
obecnie talal pozostaje bez pracy i ima się różnych zajęć, żeby utrzymać siebie i swoją rodzinę.
ponieważ turystyka na zachodnim brzegu obecnie nie istnieje (a nawet gdyby było inaczej, to zakaz wstępu do miasta przekreśla jego szanse jako przewodnika), postanowił wynająć niewielką przestrzeń i kupić trochę sprzętu kuchennego, żeby zacząć gotować i sprzedawać posiłki.
pieniądze potrzebne są niemal na wszystko. 1800 szekli, czyli równowartość 2030 zł to podstawowy koszt wynajęcia miejsca, w którym talal mógłby zacząć pracować, natomiast przelejemy mu wszystko co się uzbiera i co będzie mógł przeznaczyć na lepszy sprzęt, produkty czy odzież i treningi sportowe dla dzieci.
będę wam ogromnie wdzięczny za każdą wpłatę i za każdy szer. wiem, że takich zbiórek jest mnóstwo i że każda jest równie ważna, ale może akurat macie możliwość pomóc.
Dobrze,że jesteś my Endrju:*
Powodzenia! 🇵🇸
dziękuję julka!