Młoda mama walczy z rakiem
Młoda mama walczy z rakiem
Description
Młoda mama dwójki dzieci, 35 letnia Angelika zachorowała na raka piersi.
Wcześniej dużo podróżującą, pracująca , spełniająca marzenia kobieta usłyszała diagnozę w 2024 roku.
Sama wyczuła guza I po badaniach usg, mamografi i biopsji gruboigłowej przyszły wyniki.
Rak trojujemny z przezutami do węzłów chłonnych.
Świat jej się zawalił.
Co będzie. Ma małe dzieci. Kto się nimi zajmie, straci włosy, chemia. Co dalej.
Podjęła się leczenia w Krakowie w szpitalu Brest Unit, szybko została założona karta dilo I została objęta opieką.
Noi się zaczęło.
Wszczepienie portu naczyniowego do chemioterapii.
Chemia.
12 białych chemii plus 4 czerwone.
Wszystko było dobrze na początku.
Dobrze znosiła chemie, żadnych objawów, brak wymiotów, osłabienia.
Nawet na motorze jeździła.
Jest częścią Motomikołajów, którzy pomagają dzieciom.
Ale w trakcie podawania czerwonej chemii guz zaczął rosnąć.
W tydzień została podjęta decyzja.
Mastektomia bez rekonstrukcji plus wycięcie węzłów chłonnych.
Włosy wypadły, była bez piersi.
Ból ręki bardzo doskwierał, zrobiła się limfa, potrzebne były masaże I rehabilitacje prywatnie gdyż na NFZ terminy byĺy za 2 lata.
Do tej pory ręka jest niesprawna.
Myślała że to koniec że się udało.
Utrata włosów I piersi ale nie.
Po 3 miesiącach od mastektomii przyszedł wynik tomografu przeżuty na wątrobe płuca I kości.
Był płacz.
Lekarze mówili że to leczenie paliatywne bez możliwości wyleczenia.
Jedynie przedłużenie życia.
Bez bólu.
Ale ból z dnia na dzień robił się gorszy.
Aktualnie jest na leczeniu morfiną.
Jest na 4 etapie leczenia chemią.
Była podawana imunoterapia, leczenie kliniczne, leczenie hormonalne.
Guz się rozprzestrzenia tu gdzie była usunięta pierś.
Aktualnie potrzebuje pieniędzy na leczenie rehabilitacyjne I zrobienie badań genetycznych które kosztuje 20tys zł.
Planowane są zabiegi Termoablacją około 7 ich przy usupianiu całkowitym we Wrocławiu w celu usunięcia guzów.
Pomóżcie.
Młoda mama chce być z dziećmi jak najdłużej.
Pomaga innym a teraz sama potrzebuje pomocy.
Zamiast wieńca
Badanie opłacone dzięki Waszym wpłatom. Jesteście Wielcy dziękuje!!!!. Wyniki przyszły ale w j angielskim I czekamy na tłumaczenie do tygodnia. Walczymy dalej i szukamy leczenia i w Polsce i na Świecie. Jeszcze raz Wszystkim dziękuje 😘
Próbki badań dotarły do Londynu. Teraz czas leczenia dalszej chemioterapią i czad oczekiwania do 3 tygodni czy wychodują coś i znajdą lek na dziada, który podejdzie pod leczenie i się podda
Aktualnie jestem na 5 Lini leczenia chemioterapia dostaje meocet, cyklosfamid. Chodzę do neuropaty, ginekolog, fizjoterapeuty na zastrzyki blokujące ból, do komory normobarycznej, i przyjmuje wlewy witaminowe. Nadal czekamy na wyniki z Londynu. Wszystko niestety kosztuje. Każdy dojazd, wizyta, leki.
Próbki do Mnie dotarły. Pobierany i wysyłamy do Londynu. Teraz czas oczekiwania na wyniki. Działamy też prywatnie z -prywatnie wlewy witaminowe , -prywatnie neuropata, -prywatnie lekarz od leczenia bólu, plus suplementy. Walczymy!!. I czekamy na wyniki