Description
Pomóżcie nam odbudować gospodarstwo po pożarze – straciliśmy główny ciągnik i część hali!
Noc, 19 października którą zapamiętamy do końca życia.
Nasze gospodarstwo w Sobieszynie, w województwie Lubelskim, dotknęła ogromna tragedia. W pożarze spłonął nasz główny ciągnik rolniczy, który był podstawową maszyną wykorzystywaną w codzienny obowiązkach, a także poważnie uszkodzona została hala, w której przechowywaliśmy sprzęt i paszę dla zwierząt.
W jednej chwili straciliśmy maszynę, bez której niezwykle trudno będzie nam dalej prowadzić gospodarstwo i wykonywać codzienne obowiązki.
Nasze gospodarstwo to nie tylko miejsce pracy. To dorobek pokoleń naszej rodziny, budowany przez lata ciężką pracą, poświęceniem i wyrzeczeniami. Od pokoleń dbamy o to, co odziedziczyliśmy, i staramy się rozwijać gospodarstwo własnymi siłami.
Prowadzimy gospodarstwo rodzinnie, bez zatrudniania pracowników. Wszystkie obowiązki wykonujemy sami, wkładając w tę pracę mnóstwo serca, sił, czasu i zaangażowania. Rolnictwo to nasza codzienność, a wiele prac trzeba wykonywać niezależnie od pory dnia czy pogody.
Zajmujemy się produkcją roślino zwierzęcą, a jednym z najważniejszych elementów naszego gospodarstwa jest produkcja mleka. To praca, która wymaga regularności i nie pozwala na dłuższe przestoje. Zwierzęta trzeba codziennie nakarmić i wydoić, a gospodarstwo musi funkcjonować dalej mimo trudności.
Ciągnik, który straciliśmy w pożarze, był naszą główną maszyną i pracował każdego dnia. Wykorzystywaliśmy go przy wielu pracach gospodarskich, dlatego jego utrata oznacza dla nas ogromny problem. Bez niego wykonywanie codziennych obowiązków i dalsze prowadzenie gospodarstwa staje się niemożliwe.
Niestety, zakup nowego ciągnika przekracza nasze obecne możliwości finansowe. Nie jesteśmy w stanie samodzielnie ponieść tak dużego wydatku w krótkim czasie, a jednocześnie musimy zadbać o zwierzęta, utrzymać ciągłość produkcji mlecznej i zmierzyć się z naprawą zniszczonej hali.
Na ten moment nie znamy jeszcze ostatecznych ustaleń postępowania prowadzonego przez policję ani decyzji ubezpieczyciela dotyczącej powstałych strat. Nie wiemy więc, czy i w jakim zakresie otrzymamy odszkodowanie. Nie możemy jednak czekać bezczynnie, ponieważ codzienne obowiązki w gospodarstwie nie znikają, a niezbędny sprzęt jest nam potrzebny.
Dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc?
Zebrane pieniądze przeznaczymy na zakup ciągnika, który pozwoli nam wrócić do normalnej pracy i życia, naprawę i odbudowę zniszczonej części hali oraz pokrycie najpilniejszych kosztów związanych ze skutkami pożaru.
Chcemy stanąć na nogi, odbudować to, co zostało zniszczone, i dalej prowadzić gospodarstwo, które jest częścią historii naszej rodziny.
Każda wpłata, niezależnie od wysokości, będzie dla nas ogromnym wsparciem.
Z całego serca dziękujemy każdemu, kto okaże nam wsparcie, wpłaci choćby symboliczną kwotę lub przekaże naszą zbiórkę dalej. W tak trudnym momencie każda pomoc daje nam nadzieję, że uda nam się odbudować gospodarstwo i wrócić do normalności.
Dziękujemy za każdą pomoc, dobre słowo i okazane serce.





