Prawnik dla potrzebującego dorosłego wychowanka domu dziecka
Prawnik dla potrzebującego dorosłego wychowanka domu dziecka
Description
Czy wiecie, że gdy rodzice stracą prawa do opieki nad dzieckiem i nigdy się nim nie interesują.... nie tracą prawa do dziedziczenie po dzieciach?
Ból, cierpienie, samotność, rozpacz to uczucia z którymi dzieci mierzą się codziennie. Dom dziecka jest dla nich schronieniem.
Rodzice, którzy krzywdzili i nie interesowali sie dzieckiem przez lata, w imie prawa mogą dziedziczyc po dziecku. To prawdziwy dramat. Taka właśnie dramatyczna historia zdarzyła sie podopiecznemu Fundacji Niezwyczajni gdy zmarł Jego Brat. Rodzice nagle ich odnaleźli.
Tak swoją histrię opowiana Sebastian:
"Mam na imie Sebastian, mam 24 lata od 8-ego roku życia wychowywałem się w domu dziecka gdzie przebywałem do 22 roku życia. Moje dzieciństwo naznaczone było awanturami, libacjami alkoholowymi rodziców oraz narkomanią. Mój brat, który był o rok starszy ode mnie był wysyłany na kradzieże na dworzec wileński. Z dzieciństwa pamiętam strach, niepokój, głód,ciągłe krzyki i bicie. Podczas libacji alkoholowych mieliśmy przystawiane pistolet do skroni w ramach żartu. Ostatni raz rodziców widziałem na pierwszej komuni od tamtej pory nie interesowali sie moim i brata losem. Nie utrzymywali z nami kontaktu przez 15 lat. Niestety mój brat po wyjściu z domu dziecka odszukał rodziców i nawiązał z nimi kontakt. 2 lata temu w mieszkaniu u ojca brat ojca dźgnął mojego brata nożem. Niestety mój brat wpadł w złe nałogi ( narkotyki i alkohol oraz substancja psychoaktywne). Próbowaliśmy mu pomóc załatwiając mu ośrodek. Brat nie chciał skorzystać z pomocy. W dniu 9.10.2025 r , zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach.
w 2013 roku po śmierci prababci odziedziliśmy z bratem skromne 17 metrowe mieszkanie. Mimo że moi rodzice byli pozbawieni władzy rodzicielskiej, mają prawo dziedziczyć połowe mieszkania, która przysługiwała mojemu brata. Mimo, że nie interesowali sie naszym losem zapowiedzieli walke o mieszkanie.
Chcę finalnie odciąć sie od patologi z której pochodze oraz zmienić nazwisko by rozpocząc nowe życie, obecnie pracuje jako pomoc informatyka w szkole."
Sebastian pochował brata, którzy miał jedynie 25 lat. Miał wsparcie do mu dziecka z którego się wywodził i Fundacji, która mu pomaga.
Czy rodzice mają prawo by uzyskać majątek po synu? W imie Polskiego Prawa TAK, w imię moralności NIE.
Sebastian ma Zespół Aspergera, jest osoba z niepełnosprawnością a mimo tego dzielnie pracuje w szkole i walczy o swoje lepsze jutro.
By mógł uwolnić się od przeszłości potrzebuje sprzedać mieszkanie, wyprowadzić się i zmienić nazwisko.
Zatrudniliśmy adwokata i wraz z nim chcemy udowodnić, że rodzice są "niegodni dziedziczenia". Wtedy Sebastian odziedziczy spadek po bracie i będzie mógł je sprzedać i być wolnym.
Niestety taki proces to ogromny koszt. Potrzebne sa pieniądze. Na tą chwilę suma szacowana wynosi około 25 - 30 tys. złotych.
Dla niepełnosprawnego wychowanka domu dziecka to suma nie do przeskoczenia.