id: xgc668

Splata zadłużenia po śmierci mamy, Walka o mieszkanie

Splata zadłużenia po śmierci mamy, Walka o mieszkanie

 
Agnieszka Leszek

Updates3

  • Wszystkim, którzy przyczynia się do pomocy w wyjściu z tych problemów, obiecuje na bieżąco dokumentować co udało się spłacić i kiedy, wierzę, że z Wasza pomocą i wsparciem to wszystko nam się razem uda, z góry dziękuję wszystkim ♥️
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Dzień dobry, mam na imię Agnieszka i pochodzę z pomorskiej wsi, jestem osobą częściowo niezdolna do pracy. Mieszkam samotnie, jakoś sobie radziłam i wszystko funkcjonowało do pewnego momentu... Dlatego teraz zwracam się o pomoc do ludzi dobrego serca, bo sama już nie potrafię sobie poradzić.

W domu nigdy się nie przelewało, ojciec 25 lat temu popełnił samobójstwo, i zostałyśmy z mamą same, żyłyśmy skromnie, ale na swoim jak to życie na biednej wsi. 
Półtora roku temu zmarła mama, odziedziczyłam w spadku mieszkanie, skromne i ubogie, bez ogrzewania, ogrzewam się elektrycznymi piecykami, bez ciepłej wody, w kuchni mam zamontowany elektryczny podgrzewacz wody i jakoś sobie radzę. Niestety po śmierci mamy, wraz z przyjęciem spadku, przyjęłam też długi, które odziedziczyłam po mamie, począwszy od zaległości za prąd w Orange Energa, (ok 2tys zl) wymówiłam już ten licznik i założyłam nowy na siebie, ale zaległość z Orange została rozłożona ugoda na raty, i mam obowiązek spłaty. Następnie przyszły pisma zaleglosci za wode, która opiewa na ponad 2 tys zł, bieżące rachunki place na bieżąco, ale zaleglosci po mamie również droga ugody zostały rozłożone na raty, których nie jestem w stanie spłacić. Oprócz tego jest jeszcze wiele innych zobowiązań, których nie jestem w stanie opłacić. Pomimo opłacania bieżących spraw ciazy mi wiele zaleglosci po mojej mamie Barbarze, a wszystko napralo już toku sądowego i postępowań komorniczych, boję się że za chwilę stracę to mieszkanie i nie będę miała gdzie pójść, bo niestety poza mama nie miałam już nikogo.

Żeby uwiarygodni swój cel załączam zdjęcia dokumentów, oraz elementów mieszkania, celem potwierdzenia prawdziwości. Całe zadłużenie to ok 13 tys złotych. Dla mnie to potężna kwota i wręcz  niemożliwa, bo próba kredytu, czy pożyczki kończy się decyzja negatywna, że względu na to, że przeszły na mnie zadłużenia i windykację. Ale wierzę, że jeśli będzie więcej osób o dobrym serduszku, którzy przeczytają, zrozumieją i wesprą, to niebawem się to uda i będę mogła spać spokojnie

Serdecznie dziękuję za przeczytanie, zrozumienie i wsparcie...

Comments 1

 
2500 characters
  •  
    User unregistered

    Trzymamy kciuki i mamy nadzieję, że się uda :*

    PLN 100
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using