id: xwyzt8

Jeśli Pan nie wybuduje domu.... pomóż wielodzietnej rodzinie

Jeśli Pan nie wybuduje domu.... pomóż wielodzietnej rodzinie

 
Piotr Ślusarczyk

Description

Witajcie. Rozpoczynając tą zbiórkę, stajemy przed Wami z poczuciem pewnego zawstydzenia, ponieważ zawsze uważaliśmy, że nasze problemy są niewspółmierne do ogromu nieszczęść i cierpienia, które spotyka innych - którzy bardziej niż my potrzebują finansowego wsparcia. Niestety na skutek pewnych okoliczności, które zaistniały w ostatnim czasie, zmuszeni jesteśmy chwycić się tej "ostatniej deski ratunku" i zwrócić się do Was z prośbą o wsparcie, licząc że znajdziemy wśród Was ludzi dobrej woli i szczodrego serca.

Tyle tytułem wstępu. A teraz konkrety: jesteśmy małżeństwem od 20 lat, mamy siedmioro żyjących dzieci i czwórkę której nie dane było się narodzić. Przez wszystkie te lata nie udało nam się "dorobić" swojego miejsca na ziemi - ani mieszkania, ani domu. Przeprowadzaliśmy się już siedmiokrotnie nieustannie wynajmując od innych. Zawsze jakieś okoliczności zmuszały nas do kolejnej przeprowadzki: rodziły się następne dzieci, było za ciasno, nie dawaliśmy rady finansowo, ktoś sprzedawał wynajmowane mieszkanie itd.

W 2020 roku, tuż przed wybuchem pandemii, zaistniała właśnie taka konieczność opuszczenia wynajmowanego lokum. Wtedy to, w dość atrakcyjnej cenie wynajęliśmy dom w którym mieszkamy do dziś. Niestety czas pandemii i wybuch wojny zmieniły wiele. Warunki najmu jak i koszty utrzymania drastycznie wzrosły, oboje z żoną dwukrotnie straciliśmy prace. Obecnie, od stycznia 2025 roku, żona nie może znaleźć odpowiedniego dla siebie zatrudnienia, mimo że jest doktorem biologii. Ja pracując na dwóch etatach, wracam do domu po godzinie 22. Wspomnieć trzeba, że w 2018 roku przeszedłem poważny zawał serca, cudem uniknąłem bypassów i w trzech tętnicach mam wstawione cztery stenty. Mimo wszystkich podejmowanych wysiłków nie stać nas już na dalsze wynajmowanie... Doszliśmy do ściany. Zapłaciliśmy rachunki i na początku miesiąca nie mamy już nic. Tymczasem właściciel wyszedł z niespodziewaną propozycją sprzedaży nam tego domu.Już dawno pożegnaliśmy się z marzeniami o własnym lokum, lecz teraz ta nadzieja jakby odżyła na nowo. Może jednak jest to możliwe? Może warto spróbować jeszcze raz? Dlatego postanowiliśmy uruchomić tą zbiórkę. Chcemy zebrać tyle ile to możliwe na zakup tego domu. Ile się uda. I to jest właśnie celem naszej zbiórki. Dla nas nie jest najważniejsze posiadać dom.Chcielibyśmy w końcu znaleźć swoje miejsce na tej ziemi. Brakuje nam już sił na kolejną przeprowadzkę. Tu mieszkamy najdłużej, znamy sąsiadów, dzieci się w końcu zadomowiły, czują się bezpiecznie. Nie chcemy znów tego burzyć.Jeśli nas wesprzesz, zapewniamy Cię o naszej wdzięczności i modlitwie. Mając wiarę w Boga jesteśmy pewni, że nie "utracisz swojej nagrody". Nie jest ważne ile możesz wpłacić... Każda, nawet drobna wpłata, spowodowana odruchem Twojego serca będzie dla nas powodem do radości. Jeśli masz taką możliwość i chciałbyś to zrobić - możesz podesłać naszą zbiórkę znajomym.

Już dziś gorąco dziękuję Wszystkim, którzy postanowią nas wesprzeć.

Comments 13

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using