id: y32v6k

Wsparcie dla pani Ireny, która straciła wszystko

Wsparcie dla pani Ireny, która straciła wszystko

 
Damian Żurawski

Description

Nawet nie wiem, jak to Wam opisać słowami.

Wczoraj w nocy, 11 stycznia, we wsi Gaj niedaleko Rawy Mazowieckiej, pani Irena 89-letnia kobieta została obudzona przez ujadanie swojego psa. To on pierwszy wyczuł zagrożenie i próbował zaalarmować domowników. Ogień zdążył już objąć znaczną część domu, a sytuacja była na tyle poważna, że jedyne wyjście prowadziło przez okno, bo drzwi były już w płomieniach.

Pani Irena i jej córka, z pomocą sąsiadów, uciekły w piżamach i szlafrokach. Uratowały się razem z kotem.

Pies nie zdążył. Zginął, ratując życie swojej pani.

Ogień odebrał im wszystko dach nad głową, ubrania, rodzinne zdjęcia, pamiątki całego życia, meble, sprzęty i wspomnienia, których nie da się już odzyskać. Dom, który budowali przez lata z miłością i poświęceniem, w dużej części spłonął. Na zdjęciach tego nie widać, ale ostatnie piętro i dach przestały istnieć. A to, czego nie zabrał ogień, zostało zniszczone przez wodę podczas akcji ratunkowej.

Dom nie nadaje się do zamieszkania. Nie zostało nic, do czego można po prostu wrócić.

Rozmawiałem z panią Ireną i naprawdę nie wiedziałem, co powiedzieć, gdy przez słuchawkę usłyszałem, że w jednej nocy straciła nie tylko swój dom, ale też ukochanego psa, który był z nią przez lata i do samego końca zrobił wszystko, żeby ją uratować.

Jeśli ktoś z Was chce pomóc pani Irenie w tym bardzo trudnym czasie, zakładam zbiórkę, by mogła stanąć na nogi i nie zostać z tym wszystkim sama. proszę o wsparcie i udostępnienie każde z nich ma dziś ogromne znaczenie.

Comments 2

 
2500 characters
  •  
    Anonymous user

    Jezu Ty się tym zajmij...

    PLN 40
  •  
    Anonymous user

    Wszystkiego dobrego!

    PLN 100
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using