Opłacenie zaległości w Urzędzie Skarbowym
Opłacenie zaległości w Urzędzie Skarbowym
Description
Hej.
Przez ponad 10 lat prowadziłem w Białymstoku lokal gastronomiczny. Sioło Pizza. Każdy kto lizną trochę gastronomii wie, że jest to ciężki kawałek chleba. Okej, tak wybrałem, tak w tym trwałem. W końcu trzeba z czegoś żyć. I nie powiem, oddałem temu projektowi całe serducho. I były ciężki czasy. Covid, lockdown, i myślałem, że skoro covid nas nie zabił, to już nic nas nie zniszczy.
Jakże byłem w błędzie. Zrobił to aparat Państwowy. Urząd Skarbowy wszczął postępowanie sprawdzające, bo przecież w czasie covidu to musieliśmy zarabiać coś albo powinniśmy się zamknąć jak inni. A ja byłem głupi i uparty. I to prowadziłem. I masz babo placek.
US w dużym skrócie stwierdził, że w mojej pizzerii każdy zakupiony karton w hurtowni równy jest sprzedanej pizzy. Na nic tłumaczenia, że mam lokal w piwnicy i kilka razy nas zalało ( są zdjęcia, są dowody, są zakupy różnych rurek i wężów hydraulicznych) Nie uwierzyli. Nie uwierzyli i w dodatku dowalili grubą monetę do płacenia. Pizzerii już nie ma bo nie dałem rady unieść tego psychicznie. Dodatkowo, moje życie się zmieniło bo kiedy to zaczynała się kontrola w 2024 roku nie wiedziałem, że na świat przyjdzie ktoś kto zmieni mój bieg życia. Życia, które dziś chciałbym prowadzić w spokoju, powoli od tzw 10 do 10. Bez nerwów, bez pośpiechu bez presji. Ten mały brzdąc codziennie wlewa mi na serce swoim uśmiechem tony słodyczy. Chciałbym z tego móc w 100% korzystać ale jeszcze nie mogę. Nie mogę bo to co mnie spotyka jest niesprawiedliwe. Wielu pewnie z Was pomyślało, chłopie bierz adwokata i jedziesz z tematem. I było by to może jakieś rozwiązanie, gdyby nie fakt, że trzeba mieć zasobny portfel żeby mierzyć się z US. A ja tego nie mam. Nie proszę o wiele. Licząc, że tylu mamy około 39mln obywateli. Wystarczyłoby 5gr a dług wobec naszego kochanego Państwa miałbym spłacony, a ja sam. Spałbym spokojnie. Dziękuję Tobie, że poświeciłeś swój czas na przeczytanie moich wypocin.