Description
Jesteśmy grupą przyjaciół, która wspiera jednostkę wojskową na południu Ukrainy, w obwodzie chersońskim. Chcemy pomóc naszym bliskim, wyposażając warsztat samochodowy dla tejże jednostki.
Warsztaty wojskowe to podstawa utrzymania logistyki armii. Bez sprawnych pojazdów, nie ma transportu broni i ludzi, nie ma ewakuacji rannych i poległych. Bez aut po prostu wojsko nie dowozi.....Bez floty sprawnych pojazdów na dzisiejszym polu walki, Ukraina przegra wojnę.
Samochody są nieustannie niszczone - przez ostrzały, ataki dronów, trudne warunki terenowe, nieustanną eksploatację, łatanie czym się da. Wciąż potrzebne są naprawy, wymiany zużytych części, o oponach, które niszczą się w zastraszającym tempie nie wspominając.
Wiele ukraińskich jednostek, w tym i „nasza”, boryka się z niedoborami finansowymi i z brakiem niezbędnego wyposażenia. Żołnierze codziennie stoją przed dylematem, czy kupić broń, środki medyczne, czy komplet śrubokrętów...i te nieszczęsne śrubokręty najczęściej czekają jako ostatnie, w wiecznej kolejce niedoborów.
Aby auta mogły sprawnie pracować, potrzebny jest sprzęt do ich naprawy i konserwacji. Dlatego podjęliśmy się zbiórki na prozę żołnierskiego życia, możliwości przykręcania śrubek na zapleczu, bez której wielkie zwycięstwa na przodzie, nie są możliwe.
Część sprzętu udało nam się kupić w ramach udzielonego przez Was wsparcia, na pozostałą wciąż zbieramy środki.
Zbieramy też, na zakup run flatów - rodzaju opon, ze wzmocnioną konstrukcją ścianek bocznych, umożliwiających bezpieczną jazdę po przebiciu ogumienia i całkowitej utracie ciśnienia.
Dodatkowo chcemy kupić kilkadziesiąt porządnych staz taktycznych.
Żołnierze nie składają broni i my również nie opuszczamy rąk.
Kolejnym dużym celem, związanym z dramatyczną sytuacją pogodową i nieustannym niszczeniem infrastruktury energetycznej, okazało się zebranie środków na zakup mobilnych stacji zasilających, magazynów energii.
Ponadto słuchamy, co mówią żołnierze, staramy się w miarę możliwości zaradzać ich potrzebom, które często pojawiają się ad hoc. Życie pisze nieprzewidziane scenariusze, uwarunkowania tej wojny zmieniają się niezwykle szybko, i nie możemy przewidzieć, co okaże się niezbędne w nadchodzącym czasie. Będziemy pisać o tym, na bieżąco, w aktualnościach.
Będziemy bardzo wdzięczni za okazaną pomoc, bo razem możemy więcej.
Wierzymy również, że wyświadczone dobro zawsze wraca do hojnych serc, a „radosnego dawcę miłuje Bóg”.
Trzymam za Was kciuki.
Jagoda Wesołowska