RAK NIE WYBIERA - POMÓŻ NAM RATOWAĆ WINYLA.
RAK NIE WYBIERA - POMÓŻ NAM RATOWAĆ WINYLA.
Updates4
-
Winyl został na święta wypisany do domu ze szpitala. Decyzja zapadła na podstawie jego stanu psychicznego - stres związany z pobytem w klatce pogarszał jego wyniki i samopoczucie; a także deklaracji opiekunki, że będzie w stanie codziennie przywozić go do lecznicy na kilkugodzinne wlewy.
W międzyczasie otrzymaliśmy wynik histopatologii, potwierdzający obecność kostniakomięsaka o średnio wysokim stopniu złośliwości.
Teraz Winyla czeka rehabilitacja. Cały czas jest także na sterydzie.
Koszty leczenia Winyla w dużym stopniu przekraczają środki zebrane na zrzutce, więc jeśli ktoś ma ochotę go wesprzeć, to jak najbardziej nasz apel jest aktualny. Jednocześnie ogromnie dziękujemy Wszystkim, którzy w tym trudnym przedświątecznym czasie zdecydowali się pomóc. Bez Was ta skomplikowana operacja i hospitalizacja mogłyby się nie udać - jesteście wspaniali 🙏



0CommentsNo comments yet, be first to comment!
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Wolontariusze mają specjalne miejsce w sercu dla swoich byłych schroniskowych podopiecznych. Czują więź z ich nowymi domami i czują się częścią historii każdego psa, któremu pomogli wyjść ze schroniska do lepszego świata. Dlatego dzisiaj, po blisko 8 latach od adopcji, jako wolontariuszka Winyla, założyłam zrzutkę, by ratować jego życie.
Winyla adoptowała wyjątkowa osoba. Choć w schronisku należał raczej do grupy psów niewidocznych (większy, ciemny, bez znaków szczególnych), pewnego dnia zadzwoniła do mnie Ola i powiedziała, że Winyl jest jej pisany i zrobi wszystko, co w jej mocy, by go adoptować. Długo budowali więź i oswajali się ze sobą, aż w końcu pojechał z Olą do domu, w którym po raz pierwszy w życiu dowiedział się, jak to jest być dla kogoś najważniejszym. Później dołączyły do niego koty po przejściach. Ola nie odmawia nikomu, kto potrzebuje pomocy.
Jednak każdy z nas może się nagle znaleźć w sytuacji bez wyjścia. Diagnoza o nowotworze przyszła bez ostrzeżenia. Regularna diagnostyka nie wykazywała większych odchyleń od normy. Dopiero kilka dni temu specjalistów zaniepokoiły wyniki badań i wysunęli przypuszczenie, że Winyl może mieć w łopatce bardzo agresywnego mięsaka, który ma tendencje do dawania szybkich przerzutów w innych częściach organizmu. Dlatego decyzja o amputacji całej kończyny zapadła z dnia na dzień i w piątek 12 grudnia br. Winyl przeszedł operację ratującą życie. Dodatkowe badania na razie nie wykazały innych ognisk nowotworowych. Czekamy jednak na wyniki histopatologii i dalsze decyzje dotyczące leczenia. Będzie to albo chemioterapia (w przypadku potwierdzenia nowotworu złośliwego), albo rehabilitacja (ze względu na gabaryty psa i przeciążenie jednej pozostałej kończyny), a także terapia bólu przewlekłego, uprząż rehabilitacyjna - niestety Winyl musi codziennie pokonywać schody, aby wyjść na spacer, i na razie jest to zadanie ponad jego siły.
Diagnoza oraz związany z nią duży wydatek spadł na opiekunkę Winyla całkiem nieoczekiwanie. Decyzja o natychmiastowym leczeniu była dla niej oczywista, jednak pozostały długi w lecznicy (która zgodziła się odroczyć płatność) i dalsze wydatki związane z leczeniem, na które nie była w stanie się przygotować. Przez wiele lat opiekowała się Winylem najlepiej jak mogła, jednak przyszedł moment, kiedy sama potrzebuje wsparcia, by zdążyć uratować ukochanego psa.
Dla jednej osoby zdobycie kilku tysięcy z dnia na dzień może być nierealne, ale razem możemy więcej. Jeśli każdy dorzuci od siebie małą cegiełkę, to zdarzy się cud. Wierzymy, że karma wraca ✨ Będziemy wdzięczni za każdą pomoc 🙏
Poniżej załączam najważniejsze epikryzy i zestawienie kosztów samej operacji. Kolejne FV będę dodawać na bieżąco.





