Zbieramy na remont mieszkania
Zbieramy na remont mieszkania
Description
Cześć wszystkim 😊 mam na imię Kasia, mam 25lat i jestem osobą niepełnosprawną poruszającą się na wózku inwalidzkim. Wspólnie z bratem ( Mateusz lat 27, również jest osobą z niepełnosprawnością poruszającą się na wózku inwalidzkim) mieszkamy w jednym pokoiku z kuchnią, jest to mieszkanie komunalne. Bardzo nam zależało na zamianie mieszkania na większe, czekaliśmy kilka miesięcy i nagle trafiła się wspaniała okazja by otrzymać mieszkanie dwupokojowe z salonem z aneksem. Tak się składa, że mieszkanie znajduje się w tym samym bloku, w naszej klatce 😊 gdy poszliśmy obejrzeć mieszkanie okazało się, że jest w tragicznym stanie ponieważ mieszkała w nim rodzina, która nie dbała o porządek. Ogromny remont jest wskazany, ponieważ są dziury w gumoleum i będzie trzeba wymienić w każdym pokoju podłogę. Drzwi w łazience oraz w dwóch pokojach są zniszczone i będzie trzeba je wymienić, ściany są do szpachlowania i malowania. Będzie trzeba wymienić WC i prawdopodobnie zlewy, roboty jest dużo. Powiedziano nam, że jeśli nie chcemy płacić kaucji to możemy sami zrobić remont, w sumie to nawet sami zaproponowaliśmy to dla Zarządu gdyż zależy nam na tym większym lokalu. Wiem, że gdy Zarząd Mienia Komunalnego zajmuje się remontem to trzeba wpłacić kaucję(nie wiem jak dużą sumę) i nie wiadomo ile miesięcy to by trwało. Na początku grudnia dostaniemy klucze i będziemy mieli około dwa tygodnie na remont lokalu. Jesteśmy z bratem bardzo szczęśliwi, że w końcu będziemy mieli swój kąt i swoją prywatność, ponieważ do tej pory jej nie mieliśmy ze względu na jeden pokoik z aneksem. Ponad 3 lata temu musieliśmy szybko opuścić dom dziecka, w którym mieszkaliśmy przez 14lat. Oddział w którym mieszkaliśmy miał przenieść się w inne miejsce gdzie nie było dostosowania dla osób poruszających się na wózku inwalidzkim, dlatego mój brat złożył pismo do Zarządu Mienia Komunalnego i okazało się że jest mieszkanie (jeden pokoik z aneksem) nie mieliśmy możliwości czekania na większe ze względu na przeprowadzkę oddziału w domu dziecka musieliśmy wziąć tą małą kawalerkę. Gdy już wprowadziliśmy się do kawalerki okazało się, że oddział w domu dziecka w którym mieszkaliśmy miał czas dwóch lat na przeprowadzkę, proszę sobie wyobrazić nasz szok, ja osobiście czułam się oszukana, gdyż przez te dwa lata mogliśmy czekać na większe mieszkanie. No cóż było po fakcie i nie mogliśmy nic z tym już zrobić, dlatego po jakimś czasie złożyliśmy pismo o zamianę lokalu na większe. Gdy zadzwonili do mnie pod koniec listopada 2022r byliśmy przeszczęśliwi !!! Jeszcze chyba nigdy tak się nie cieszyłam 😉. Na szczęście kawalerka, którą wtedy dostaliśmy była wyremontowana i mieliśmy oszczędności by kupić jedynie meble. W większym lokalu niestety będzie trzeba wydać pieniążki i to spore na remont. Pragniemy z bratem w końcu poczuć się jak w domu 😊 Myślimy, że cały remont wyniósł by z 30tys, chociaż wolelibyśmy by wyniósł mniej, gdyż jeszcze będzie trzeba prosić stolarza o pomoc w stworzeniu szafek. Niestety nie stać nas na to wszystko, nie chcemy się poddawać gdyż całe życie walczymy by żyć jak najlepiej mimo barier napotykanych w tym świecie 😊Stwierdziliśmy, że warto zwrócić się o pomoc i dlatego piszę tu na zrzutce. Będziemy wdzięczni za każdą pomoc kochani :) Nawet nie wiecie jak jesteśmy szczęśliwi z otrzymania większego lokalu, marzenia się spełniają ! Wyżej wstawiłam zdjęcie mieszkania do remontu. Jeżeli zostaną jakieś środki to wykorzystamy na spłatę czynszu.
Pozdrawiamy Was cieplutko! 😊
Trzymam kciuki, powodzenia! Samych dobrych chwil w nowym mieszkaniu :)
Dziękujemy wszystkim za wsparcie i ogromną pomoc !!! <3
Powodzenia!
Powodzenia 😀
Niech Bóg ma Was w opiece. Kibicuje.
Dużo zdrowia i wszystkiego co najlepsze