Pomóż DORI wrócić do zdrowia. Każda złotówka ma moc.
Pomóż DORI wrócić do zdrowia. Każda złotówka ma moc.
Description
Cześć. Mam na imię Dori i mam 5 latek. Mama przygarnęła mnie, gdy wybuchła wojna w moim kraju. Mam cudowny domek. Jestem małym pieskiem z wielkim sercem. Do kwietnia 2025 r. byłam w nowej rodzinie bardzo aktywna, beztroska
i szczęśliwa.
Teraz jestem już po dwóch operacjach kręgosłupa, bo mówią, że mi się trafił jakiś jamnik w rodzinie i po nim mam chory kręgosłup. Tym razem niestety straciłam czucie głębokie i mam niedowład tylnych łapek. Pracuję bardzo ciężko, żeby nauczyć się chodzić. Koszty mojego leczenia przekroczyły już
20 tys. zł.
Mama robi co może, ale jest bardzo ciężko. Pani doktor Ania z Aquawet ma dobre serduszko i też stara się pomóc. Może i Ty mi pomożesz, jeśli masz taką możliwość. Każda złotówka się liczy. Przede mną jeszcze długa rehabilitacja.
Jeśli chcesz możesz BLIKnąć mówi mama Kasia 606 350 930. Przyjmiemy też wózek jeśli masz niepotrzebny, żeby mnie wozić na długie spacery, lub taki żebym mogła trochę sama biegać.
Dziękujemy DORI i FILUŚ (przybrany brat też adopciak), Mama Kasia
i Emilia, czyli cała nasza rodzinka.
Oby słodziak wracał szybko do zdrowia :3
Znam Dorę, jej brata i ich matkę zastępczą. Schronisko, z którego pochodziła Dora, obiecało pomoc w rehabilitacji i wózek, ale nie dotrzymało obietnicy. Jestem osobą racjonalną i uśpiłabym psa, ale patrząc w mądre i życzliwe oczy Dory, zrozumiałam, że nawet dla mnie podjęcie tej decyzji nie byłoby łatwe. Dora ma szczęście do swojej mamy i nowej rodziny. Kochają ją i traktują jak członka rodziny i nie wyobrażają sobie życia bez niej. Dla każdego z nas 20 złotych to cena filiżanki kawy. Świat się nie zawali, jeśli wypijemy o jedną filiżankę mniej, a Dora będzie miała szansę na pełną rehabilitację i znów cieszyć się spacerami po parku z bratem i mamą.... W moim komentarzu może być wiele błędów gramatycznych. Bo ja, tak jak Dora, pochodzę z Ukrainy. I ważne było dla mnie również, żeby wiedzieć, że na świecie są dobrzy ludzie.