Podróż rowerowa po Skandynawii
Podróż rowerowa po Skandynawii
Description
Wyjeżdżam w podróż... rowerem.
To coś, co przez wiele lat było tylko wizją, że kiedyś spróbuję..Jednak od kilku miesięcy przygotowuję się mentalnie (wizualizacje, przemyślenie trasy, spokój i wiara w moje możliwości), fizycznie (w zasadzie to i tak jeżdżę codziennie i mam kilka wypadów na dłuższe dystanse za sobą) oraz technicznie (wymiana wielu części w dość wiekowym juz rowerze, serwis, organizacja ekwipunku). I to w końcu jest ten moment, wraz z nadejściem wiosny, aby ruszyć. Przed siebie.
A dokąd?
Do Skandynawii, w nieznane rejony Szwecji (z Karlskrony wybrzeżem na zachód do Malmö) i w bardzo znane mi rejony Danii, bo tam mieszkałem ok. 12 lat (z Kopenhagi jeszcze dalej na zachód, do Jutlandii). Na początku miał to być tylko wypad do Kopenhagi i z powrotem ale czuję, że nie będę chciał tak szybko wracać. Nie mam pojęcia ile to wszystko potrwa ale na pewno poczuję, kiedy wracać. Chciałbym poznać Danię z innej perspektywy, pojechać w nowe miejsca ale przede wszystkim spotkać się ze znajomymi i przyjaciółmi, jak również dać sobie szansę na poznanie nowych osób.
To oczywiście będzie też spotkanie z samym sobą w tym wyzwaniu. Wielogodzinne przeprawy w zmęczonym ciele i z umysłem, który nie zawsze przecież mi służy. W różnych warunkach pogodowych i nie na jakimś wypasionym elektryku ale moim starym dobrym pięcio biegowym holenderskim ‘mieszczuchu’ - Batavus Retro. Tak, po prostu.
Zakładam jazdę około 60-70km dziennie, noclegi hamakowe na dziko lub dzięki Warmshowers, jak również u znajomych. Chcę możliwie jak najwiecej mieć kontaktu z naturą, morzem, czy jeziorami, a nie jest to podróż, aby zwiedzać znane miejsca.
Koszta tego pomysłu zaczęły mnie trochę przerastać i jeszcze trochę technicznych spraw jest do ogarnięcia, zakupów, plus ubezpieczenie i jakieś zaplecze finansowe podczas wyjazdu zawsze się przydadzą. Dlatego otwieram tą zrzutkę, na której będzie można mnie wesprzeć przed i w trakcie mojej podróży. W miarę możliwości (zabieram minimum sprzętowe) będę się dzielił z Wami relacjami z trasy, zdjęciami i przemyśleniami na moim fotograficznym profilu na facebook’u.
Mam na imię Radek. Jestem muzykiem https://www.facebook.com/radekbekielermusic ale zajmowałem się też techniką i oświetleniem sceny, produkcją muzyczną, masażem dźwiękowym i tajskim https://www.facebook.com/rbsoundtouch, jak również asystowałem osobom niepełnosprawnym, a od niedawna poznaję tajniki fotografii. Od dziecka fascynuje mnie muzyka i artystyczna kreacja. W ostatnich kilku latach mierzyłem się z depresją i kilkoma kryzysami. Byłem w terapii i tak naprawdę wciąż szukam nowego kierunku w życiu. Mam ogromną potrzebę zmiany i zacznę ją od realizacji pomysłu tej podróży. Mieszkając wiele lat w Danii, często rozmyślałem, jak to było by super podróżować rowerem po skandynawskich fjordach, a dokładniej Norwegii. Ta wizja wydaje mi się dziś dużo bardziej realna do zrealizowania ale najpierw spróbuję wrócić w moje strony, spotkać się z ludźmi, którzy są dla mnie ważni i sprawdzę się w mojej pierwszej wyprawie rowerowej na tak długi dystans.
Ale zanim wyjadę chciałbym zabrać Was w podróż dźwiękowo-muzyczną, dlatego zapraszam na mój pożegnalny koncert w Sopocie, w Ukrytym Miejscu, 17-ego kwietnia o godz. 18.00. Zagram na RAV drum i na harfie kryształowej. Będziesz mógł/mogła się głeboko zrelaksować, odpocząć i spotkać ze sobą w dźwięku. Będzie to też okazja, aby zapytać mnie więcej o moją podróż ale i poznać nowych ludzi, poczuć siebie.
https://www.facebook.com/events/918547343386799 Donacje na to wydarzenie bardzo pomogą mi w przygotowaniach i realizacji wyprawy.
Także po powrocie zaproszę Was na prezentację materiałów z podróży, która będzie oprawiona moją muzyką na żywo i kto wie, co jeszcze się tam wydarzy. :)
Kochani, dziekuje za Wasze wsparcie, dziekuje tez wszystkim za Wasza obecnosc na moim koncercie. Bedzie mi niezmiernie milo, jak sie ujawnicie po wplacie. Nie zawsze wiem, kto dokladnie mnie wsparl. A chcialbym tez Was czyms obdarowac. ;) Pozdrawiam.