Mia ma nowotwór rdzenia kręgowego. Pomóżmy jej
Mia ma nowotwór rdzenia kręgowego. Pomóżmy jej
Updates2
-
Dzięki Wam Mijunia mogła rozpocząć radioterapię ❤️

Tomografia nie wykazała żadnych przerzutów.
Przed nami wciąż jest protokół definitywny... i realna szansa, o którą tak bardzo walczymy.

Choć wciąż brakuje środków na cały protokół, nie mogłyśmy już dłużej czekać...Mimo iskierek w oczach i ogromnej chęci życia, pojawiły się ciężkie objawy neurologiczne. Zaczęły się drgawki bólowe – przypominające napady padaczkowe. Najpierw raz, dwa razy dziennie... potem coraz częściej – aż po kilka razy w ciągu dnia i nocy.
Doszedł także niedowład drugiej łapki. Mijunia przestała się poruszać.
Jeszcze w grudniu echo serca było dobre...
Dziś, po trzech miesiącach sterydów i dwóch dawkach chemii, serduszko jest bardzo osłabione.
Diagnoza jest trudna – niewydolność i kolejne leki, które dodatkowo obciążają jej małe ciało.

Chemioterapia została przerwana – pojawiło się zapalenie przewodu pokarmowego. Przez kilka dni Mijunia walczyła z wyniszczającą biegunką.To wszystko sprawiło, że jedyną szansą stała się radioterapia... i dlatego musiałyśmy zacząć już teraz.
💔 Każdy dzień to dla niej walka... ale ona się nie poddaje. Patrzy na nas tymi oczami, które wciąż wierzą, że zdążymy.Błagamy — jeśli możesz, pomóż nam zawalczyć o jej życie.
Każda złotówka i każde udostępnienie to dla Mijuni szansa... może właśnie ta, która uratuje jej życie.
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Mia ma 11 lat i od zawsze jest dla mnie kimś więcej niż tylko psem. Jest moim ukochanym psim dzieciaczkiem, wierną towarzyszką codzienności. Do niedawna cieszyła się życiem — spacerami, zabawą i bliskością człowieka. Zawsze była przy mnie: zarówno w chwilach radości, jak i wtedy, gdy było naprawdę trudno.
W grudniu 2025 roku nasze życie nagle się zatrzymało. U Mii zdiagnozowano nowotwór rdzenia kręgowego — chorobę, która stopniowo odbiera jej sprawność, siły i radość życia.
Schorzenie spowodowało poważny niedowład prawej tylnej łapki oraz całkowity brak władzy w ogonku. Z każdym dniem coraz trudniej jest jej wstać, chodzić i samodzielnie załatwiać swoje potrzeby.
Patrzenie na to, na to, jak zmaga się z własnym ciałkiem i powoli gaśnie, łamie serce. Nowotwór odbiera jej to, co dla pieska najważniejsze: swobodę ruchu, samodzielność i poczucie komfortu.
Mimo bólu i osłabienia Mijunia wciąż ma w sobie ogromną wolę życia. Nadal cieszy się na mój widok, szuka bliskości i każdego dnia pokazuje, jak bardzo chce być tu jeszcze ze mną.
Lekarze dają nam nadzieję.
Po konsultacjach ze specjalistami wiemy, że jedyną szansą dla Mii jest radioterapia w klinice RTwet. To leczenie może zatrzymać rozwój choroby i dać jej życie bez bólu.
Mam na imię Kasia. Kocham zwierzęta, a ich dobro zawsze było i jest dla mnie sprawą nadrzędną.
Mii od samego początku w domu towarzyszy druga psia dziewczynka — Kola.
Od niedawna naszą rodzinę powiększyły także dwa kotki uratowane od bezdomności: Milka, urocza kotka z działek, oraz Batman — miłość od pierwszego wejrzenia, który pewnego dnia po prostu pojawił się na mojej drodze, gdy jechałam rano do pracy.
Wszystkie moje zwierzęta są członkami rodziny i dokładam wszelkich starań, by zapewnić im bezpieczeństwo, opiekę i godne życie.
Niestety koszt terapii jest ogromny i całkowicie przekracza moje możliwości finansowe. Każdy dzień bez leczenia oznacza dla Mii więcej bólu i coraz mniejszą szansę na ratunek — w tej walce czas jest naszym największym wrogiem.
Za nami jest już szereg niezbędnych badań i konsultacji, w tym rezonans magnetyczny, konsultacja onkologiczna, konsultacja chirurgiczna oraz wizyta kwalifikująca do radioterapii.
Przed nami:
* Tomografia komputerowa przygotowująca do radioterapii — 6 300 zł
* protokół definitywny obejmujący 20 frakcji (naświetleń), który w przypadku nowotworu rdzenia kręgowego zapewnia najwyższą skuteczność leczenia.
Całkowity koszt terapii wynosi 26000 zł.
Leczenie trwa 4 tygodnie i odbywa się codziennie. Koszt jednego tygodnia to około 6 500 zł, w zależności od rodzaju znieczulenia zastosowanego danego dnia.
Każda zebrana złotówka przybliża nas do rozpoczęcia leczenia i daje Mii realną szansę na życie bez bólu.
Założyłam tę zrzutkę z ogromną nadzieją, że wspólnymi siłami uda się dać Mii szansę na życie bez bólu i na powrót do choć częściowej sprawności. Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma ogromne znaczenie. Jeśli nie możesz pomóc finansowo — udostępnienie tej zbiórki również jest wielkim wsparciem.
Z całego serca dziękuję za każdą formę pomocy, dobre słowo i trzymanie kciuków za moją wojowniczkę. ❤️
Dla Mijuni to szansa na dalsze życie. 🤍🐶
Powodzenia w dalszym etapie leczenia,oby się udało
Zdrówka serduszko kochane ❤️
🩷 walcz Mia i się nie poddawaj 🩷
Dużo zdrówka o kolegi lokuśa shih tzu
Od Chudy Anioł z Geriatry Team PL ❤️ Dziękujemy