Dla Stelli by już nie bolało...
Dla Stelli by już nie bolało...
Description
Prosimy - pomóż nam uwolnić Stellę od bólu..
Nigdy nie dane nam dotąd było oglądać kocięcia w takim stanie...
Stella, gdy do nas trafiła była woreczkiem kości obciągnietym skórą. Dużo za mała jak na swój wiek. Ale nie to było najgorsze. Najgorszy był stan jej doopki - to była jedna żywa rana.
Nadżerka na nadżerce. Był to efekt wielotygodniowych biegunek, które spowodowały tak obszerne odparzenia.
Walka o życie Stelli była bardzo trudna. Wszystko przelatywało przez ten brzuszek niestrawione. Ale krok po kroku udało się opanować robaczycę, stan zapalny jelit i w końcu wygoić okolicę odbytu. Dziś Stella to już całkiem inny kociak...
Niestety, pokłosiem trudnej przeszłości jest ból podczas defekacji. Sprawia on, że Stella oddaje kał poza kuwetą (bo ta źle się jej kojarzy) a bywa, że z powodu frustracji spowodowanej tym bólem bije inne koty znajdujące się wvtym czasie w pobliżu. Obiecaliśmy jej, że zrobimy wszystko by ulżyć jej w tym cierpieniu.
Musimy wykonać kolonoskopię.
Niestety to dla nas bardzo duży koszt :(
Prosimy o wsparcie dla Stelli.
Twoja złotówka ma znaczenie 🙏
Dziękujemy w imieniu Stelli💛