id: zekx49

Walczymy o codzienność po stracie Mamy – prosimy o wsparcie

Walczymy o codzienność po stracie Mamy – prosimy o wsparcie

 
Kacper Zaguła

Description

Kiedy brakuje Mamy, brakuje wszystkiego. Prosimy o pomoc w powrocie do normalności.

Piszę ten post i tworzę tę zrzutkę, bo znalazłem się w sytuacji, w której sam nie jestem już w stanie sobie poradzić. Nigdy nie przypuszczałem, że będę musiał prosić o pomoc w taki sposób. Zawsze wydawało nam się, że najgorsze, co może nas spotkać, to ból po stracie kogoś bliskiego. Dzisiaj wiemy, że życie potrafi być jeszcze bardziej okrutne. Przez kilka ostatnich lat Mama dzielnie walczyła z rakiem (JR), a my razem z Nią przechodziliśmy przez leczenie, nadzieję i strach. Robiliśmy wszystko, co mogliśmy, wierząc, że jeszcze będzie dobrze. Niestety choroba okazała się silniejsza. Odejście mojej ukochanej Mamy rozbiło nasz świat na tysiąc kawałków, a my z Tatą zostaliśmy wśród tych zgliszcz, próbując zrozumieć, jak żyć dalej. Niestety, żałoba to luksus, na który ledwo możemy sobie pozwolić, bo codzienność brutalnie upomina się o swoje.


Pusta przy stole i puste konto

Mama była nie tylko sercem naszego domu, ale też jego „dyrektorem finansowym”. To ona sprawiała, że z jednej pensji i skromnych dochodów zawsze starczało do pierwszego. Wiedziała, jak oszczędzać, jak planować, jak sprawić, byśmy czuli się bezpieczni. W trakcie jej choroby nasze finanse już były mocno obciążone leczeniem i codziennymi wydatkami. Gdy jej zabrakło, z dnia na dzień okazało się, że nasza domowa ekonomia legła w gruzach.


Pracuję ponad siły, ale to wciąż za mało

Chcę, żebyście wiedzieli, że nie czekamy z założonymi rękami. Pracuję, biorę dodatkowe godziny, staram się jak mogę, by załatać dziury w budżecie. Jednak rzeczywistość w dzisiejszych czasach jest bezlitosna. Koszty pogrzebu, które musieliśmy pokryć, wcześniejsze wydatki związane z leczeniem Mamy, opłaty za mieszkanie, prąd, gaz oraz drastycznie rosnące ceny żywności sprawiły, że wpadliśmy w pętlę, z której nie potrafimy wyjść o własnych siłach. Tata jest w bardzo złym stanie psychicznym. Strata żony po tylu wspólnych latach odebrała mu chęć do wszystkiego. Patrzenie na to, jak mój ojciec kiedyś silny człowiek martwi się, czy jutro będziemy mieli co do garnka włożyć, rozdziera mi serce bardziej niż cokolwiek innego. Nie prosimy o luksusy. Prosimy o szansę na przetrwanie tego najtrudniejszego roku. Zebrane środki chcemy przeznaczyć na:


  • Uregulowanie zaległych rachunków, które narosły w trakcie choroby i po śmierci Mamy.
  • Podstawowe produkty żywnościowe i środki czystości, abyśmy nie musieli wybierać między obiadem a zapłaceniem za prąd.
  • Leki i wsparcie dla Taty, który potrzebuje teraz szczególnej opieki.



Prośba do ludzi o dobrych sercach

Staję przed Wami z ogromnym wstydem, ale i z nadzieją. Zawsze to my staraliśmy się pomagać innym, a dzisiaj to my jesteśmy „pod ścianą”. Proszę Cię jeśli możesz wpłacić choćby 5, 10 czy 20 złotych, zrób to. Dla nas to nie jest „tylko” przelew. To spokojniejszy sen, to ciepły posiłek, to chwila oddechu w tym całym nieszczęściu.



Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using