Description

Aktualizacja: Kochani, bardzo, bardzo potrzebujemy z Adą Waszej pomocy.... Nasze auto tydzień temu zostało skradzione 😞 Sprawa oczywiście jest zgłoszona na policję, a do tego miałam na szczęście ubezpieczenie AC. Jestem już po rozmowie z ubezpieczycielem i niestety kwestia wypłaty odszkodowania potrwa i to dość długo... Najpierw muszą zostać dokonane wszystkie procedury policyjne i prokuratorskie, dopiero ubezpieczyciel wypłaci nam odszkodowanie. Może to potrwać kilka miesięcy, a nawet i lat . W tej chwili zostałyśmy z Adą całkiem bez samochodu, uzależnione od komunikacji miejskiej, co dla nas jest ogromnym utrudnieniem, bo mieszkamy na obrzeżach Pruszkowa.

Zmieniłam kwotę zrzutki na 60 tys, co pozwoliłoby nam na zakup samochodu w jednej z dwóch opcji. Pierwsza, na którą bardzo liczymy, to dostanie dofinansowania w programie SAM, który rusza już 01.09.2026 i w którym oczywiście będę składać wniosek. Druga opcja, to w przypadku, gdyby nie udało nam się z dofinansowaniem, zakup samochodu używanego i dostosowanie go do potrzeb Ady.

Ogromnie prosimy o pomoc i udostępnianie, bez Was nasza codzienność, wizyty lekarskie, rehabilitacja, konieczność dojazdu będą dla nas murem.


Cześć, tu Ada z mamą Olą. Długo już biłam się z myślami nad założeniem tej zrzutki, ale bez Waszej pomocy nie damy rady.

Krótko o nas - Ada za chwilę skończy 7 lat (23.06.2026) i mimo swoich ograniczeń jest pogodną i wesołą dziewczynką, która chłonie otoczenie całą sobą, uwielbia muzykę, słuchanie bajek i czytanie książeczek. W wyniku nieszczęśliwego wypadku w wieku 4.5 tyg życia Ada jest głęboko niepełnosprawna, zmaga się z padaczką lekooporną, mózgowym porażeniem dziecięcym, do tego nie widzi. Jest dzieckiem leżącym i wymaga całodobowej opieki i wsparcia, więc ja jako mama zrezygnowałam z pracy zawodowej, żeby jej tą opiekę zapewnić.

Na co zbieramy? Celów mamy kilka. Pierwszy i najdroższy to samochód dostosowany do przewozu osoby niepełnosprawnej na wózku. Nasza codzienność to dojazdy. Do lekarza, do przedszkola, na rehabilitację, zajęcia, zakupy... Samochód to dla nas konieczność, bez auta nie jesteśmy się w stanie sprawnie poruszać choćby między placówkami przy kolejnych kontrolach i zajęciach. Nasze obecne auto robi się już dla nas za małe, Ada rośnie błyskawicznie i wyrasta z wózka, w którym jeździ obecnie. Nowy wózek już nie wejdzie nam nawet do bagażnika 🙈 do tego ja zaczynam już mocno odczuwać ciężar Ady, przez co coraz trudniej jest mi ją przesadzać z wózka do fotelika samochodowego. Samochód, w którym będę miała możliwość przewieźć Adę na wózku jest nam bardzo potrzebny i ogromnie ułatwi nam codzienne funkcjonowanie. Niestety jego zakup znacznie przekracza moje możliwości finansowe. Zakup auta używanego (i takiego, które nam posłuży dłuższy czas) z niezbędnymi najazdami i mocowaniami to koszt rzędu 100-150 tys zł, co dla mnie jest kwotą zaporową. 02.03.2026 ruszyła kolejna tura dofinansowań do zakupu takiego auta w ramach programu S-A-M, natomiast ilość chętnych w stosunku do przewidzianych środków jest ogomna, a my mając numer wniosku 156 na województwo mazowieckie nie mamy zbyt wielkich złudzeń, że się załapiemy... Ponadto nawet z dofinansowaniem wysokość wkładu własnego to kwota rzędu 60-70 tys...

Drugi cel to specjalne siedzisko PPOD - przypominające ogromną pufę ze specjalnie formowanym siedziskiem zapewniające pełne wsparcie postawy i, co dla nas jest ogromnie ważne, stabilizację bioder. Siedzisko to jest świetną alternatywą dla wózka, w którym po pewnym czasie Ada już nie chce dłużej siedzieć, domaga się zmiany pozycji, a system PPOD pozwoli wygodnie ją usadzić i jednocześnie zapewni jej niezbędne pozycjonowanie. Podstawowa wersja tego siedziska po odliczeniu dofinansowania NFZ do zakupu to kwota około 9000 zł, a do tego dochodzą jeszcze dodatkowe akcesoria, które pomogą dostosować siedzisko do potrzeb Ady.

Kolejne nasze marzenie to zakup wózka do przewozu Ady już w dostosowanym aucie. Wózka, który zapewni jej odpowiednie wsparcie i będzie dla niej zarówno bezpieczny jak i wygodny. Porządny wózek, który posłuży nam około 2-3 lat (dopóki Ada nie wyrośnie) to koszt nawet ponad 20 tys...

Jeśli zostałaby nam jakakolwiek nadwyżka finansowa, to po cichu marzy nam się nowa przyczepka rowerowa, która pozwoli nam wspólnie cieszyć się wycieczkami, a które Ada bardzo lubi. Z naszej obecnej Ada już wyrosła, ale dzielnie nam służyła przez 3 lata. Nawet udało nam się wziąć udział w rajdzie charytatywnym naszej lokalnej fundacji ❤️

Zdajemy sobie sprawę, że kwota zbiórki jest ogromna, a cel dla niektórych osób może być trochę kontrowersyjny, jednak dla nas jest to absolutnie niezbędne do w miarę możliwości normalnego funkcjonowania na codzień. Z całego serca dziękujemy za każdą wpłatę, udostępnienie, każdą formę pomocy ❤️

Ada wraz z mamą

Comments 2

 
2500 characters
  •  
    Aneta •

    Trzymajcie się❣️

    PLN 50
  •  
    Anonymous user •

    Dla Ady 🩷 pracownik Pani Agnieszki 🫶🏽

    hidden
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using this form.