id: zn26et

Leczenie Patyka,mojego kociego syna.

Leczenie Patyka,mojego kociego syna.

Description

Kochani..


Zazwyczaj nie proszę o pomoc prywatnie..



Ale tym razem nie mam juz wyjścia.

Ten rok jest dla mnie niezwykle trudny. Sypie mi się wszystko co może.. a teraz jeszcze to..


Miesiąc temu podjelam się leczenia kota.


Caly cykl leczenia, trwa ponad 80 dni.. obecnie jestesmy w połowie i jest lepiej..


Leczenie to jest bardzo kosztowne. Sam lek to 2500zl. I jakoś bym to udzwignela.. żyjąc na skraju, ale jakos by to bylo..


Problem w tym, ze okazalo się, ze mój prywatny kot, Patyk z ktorym 2 lata wstecz pokonalismy panleukopenie ma zapalenie blony naczyniowej oka, co z duzym prawdopodobieństwem moze świadczyć o tej samej chorobie.


Jesli nie jest leczona, jest śmiertelna.


Mam wybór- eutanazja lub leczenie..


Proszę..pomóżcie mi podjąć leczenie Patyka. Nie stać mnie by opłacić i jego leczenie..


A nie moge też przerwać leczenia jednego na rzecz innego..


Pewną diagnoze bede miala dopiero za kilka dni. Natomiast liczy sie tu kazdy dzień..


Jesli zdobędę lek i podam go juz teraz , a diagnoza nie potwierdzi najgorszego- lek nie zaszkodzi. Jesli jakimś cudem okaże sie,ze to nie jest to cholerstwo i leki dla mojego kota nie beda potrzebne, wszystkie zebrane srodki przekażę na konto naszego Gizyckiego Stowarzyszenia Brat Kot ( skąd obaj chłopcy pochodzą)..


Proszę, pomóżcie mi uratować mojego kota..


Żaneta.

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using