Wsparcie dla Gajuni: pomóż uratować 2 kg życia.
Wsparcie dla Gajuni: pomóż uratować 2 kg życia.
Updates4
-
30.04
Dziś mija 51 dzień podawania leku.
Gajka ma tyle energii, że ciężko za nią nadążyć 😅 Wspina się, wskakuje wszędzie, zaczepia wszystkich, aportuje piłkę, rozrzuca kwiatki i generalnie pacyfikuje dom.
Waży już 2750 g i je za dwóch — serio, miska znika w sekundę.
Patrzę na nią i aż trudno uwierzyć, jaką drogę przeszła.Ale jeszcze chwilę walczymy — ważne, żeby doprowadzić leczenie do końca.
Dziękujemy za każde wsparcie ❤️
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Gaja została porzucona zimą w lesie jako maleńkie kocię...🥺
Znalazł ją Tomek – Dziad Borowy z Puszczy, człowiek znany wielu osobom z ratowania porzuconych i skrzywdzonych zwierząt 🤍. To dzięki niemu Gajunia dostała pierwszą szansę na życie...🍀.
Kiedy zobaczyłam jej historię, nie potrafiłam przejść obojętnie. Pojechałam po nią na drugi koniec Polski i tak Gaja trafiła do naszego domu.
Maleńka, delikatna koteczka – zaledwie około 2 kilogramy życia, które dopiero zaczynało poznawać bezpieczeństwo i miłość.
Przez pierwsze tygodnie wszystko było dobrze. Rosła, jadła za trzech i bawiła się z innymi kotami.
Niestety 16 lutego wszystko nagle się zmieniło...😭
Gaja zaczęła bardzo ciężko oddychać. Badania wykazały płyn w płucach. Rozpoczęła się walka – wizyty u weterynarzy, antybiotyki, tlenoterapia i kolejne badania.
Leczenie trwa już prawie miesiąc i koszty wizyt, badań, leków i hospitalizacji osiągnęły bardzo dużą kwotę.
Gdy wydawało się, że jest trochę lepiej, pojawiły się kolejne niepokojące objawy – chwiejny chód tylnych łap, wysunięta trzecia powieka i ogromne osłabienie. Ostatnio Gajunia dostała również napadu drgawkowego i trafiłyśmy na pogotowie weterynaryjne.
Przed nami dalsza pilna diagnostyka – badania krwi, RTG oraz kolejne konsultacje, ponieważ nadal nie wiadomo dokładnie, co jest przyczyną jej stanu.
Jeśli okaże się, że konieczne będzie leczenie w kierunku FIP lub innej poważnej choroby, koszty terapii mogą być bardzo wysokie.
Nie chcę się poddawać.
Gaja przeszła już w życiu porzucenie i samotność, a teraz walczy o zdrowie. Zrobię wszystko, żeby dać jej szansę na normalne życie.
Dlatego proszę o pomoc w dalszym leczeniu Gajuni 🙏🙏🙏
Każda złotówka i każde udostępnienie naprawdę mają ogromne znaczenie ✨️🙌
Będę na bieżąco informować o stanie Gajuni i przebiegu leczenia 🫡
Z całego serca dziękuję za każdą pomoc 🫂 🤍🍀🐾
Kociaki z z Niebieskiego Kota trzymają wszystkie łapki, żebyś wyzdrowiała Gajusia.
Dziękuję bardzo Kochani 🫂
Powodzenia
Dziękujemy 😘😘😘