id: znpr5d

Wsparcie w diagnozie i leczeniu naszej Kaneszy

Wsparcie w diagnozie i leczeniu naszej Kaneszy

 
Iga Palińska

Description

Przychodzę dzisiaj do Ciebie z prośbą o wsparcie w imieniu Kaneszy zwanej też Kancią. Ta piękna kotka została zaadoptowana przeze mnie parę lat temu z kociej kawiarni, gdzie została uratowana wraz z dziećmi z działek w zimie. Wtedy  to zaczęłam przygodę z kocimi istotami w Poznaniu i rozpoczęłam trwającą do teraz misję w ratowaniu ich z ulicy oraz pomaganiu im w znalezieniu dobrego domu oraz ratowaniu ich zdrowia i oswajaniu tych najbardziej zlęknionych pokazując, że istnieją dobrzy ludzie, którym można ufać …


  Kto mnie zna ten wie jak dużego fioła mam na ich punkcie i jak wiele dla nich robię. Nigdy nikogo nie prosiłam o pomoc w pokrywaniu kosztów mimo, że nie raz odmawiałam sobie różnych rzeczy by mieć na lekarstwa, ale zawsze robiłam to z sercem ciesząc się, że mogę dołożyć coś dobrego do świata, wierzę że teraz los może się odmienić i ja również otrzymam pomoc. Wiele razy dostawałam wsparcie od bliskich za co z tego miejsca ogromnie im dziękuję, od pewnego czasu moja sytuacja życiowa popycha mnie do tego by wyjść ze strefy komfortu i spróbować jawnie poprosić o wsparcie - potrzebuję pomocy, a tak naprawdę to potrzebuje jej kotka, która sama nie da rady tego napisać, ale za pośrednictwem swego człowieka mogę jej to umożliwić😉.


Potrzebuję zadbać o moją kochaną przyjaciółkę. Nie chcę dłużej odkładać tego co tak ważne, a mowa tu o zdrowiu Kanci, która wiele razy wspierała mnie w wychowywaniu małych kociaków z ulicy, którym dawała cząstkę bycia mamusią oraz otulała je czułością i ciepłem swego mięciutkiego futerka.  Dziękuję jej za te cierpliwość i bezwarunkową miłość, kto ją zna ten wie jak kochaną jest istotą- chodzącą i mruczącą kulą miłości. 


Zawsze pomagałam innym kociakom, które później szły dalej w świat do swych domów, ale teraz jestem w sytuacji gdzie potrzebuję otoczyć troską i leczeniem moją kotkę, która żyje ze mną na co dzień, a która wcześniej  żyła na działkach rodząc co roku kociaki walcząc o schron w zimę czy ulewę i o jedzenie , które często zapewne nie było najlepszej jakości co odbiło się na jej zdrowiu, co objawia się w ostatnim czasie. Jakiś czas temu musieliśmy usunąć część zębów z powodu dużego kamienia oraz nasilających się stanów zapalnych dziąseł. Niestety prawdopodobnie jednym z powikłań narkozy stały się  podwyższone parametry nerkowe oraz wątrobowe, a stan dziąseł i reszty zębów znów się pogorszył.

Jesteśmy w trakcie szukania przyczyny i znalezienia rozwiązania tej sytuacji. Niestety koszta leczenia są w tym momencie dla mnie wyzwaniem i jedyną przeszkodą by działać dalej w kierunku leczenia.



Jeśli jesteś w stanie oraz masz w sobie chęć by dołożyć do tego, by kolejnej kociej istocie żyło się lepiej to możesz wpłacić dar od siebie. Najmniejsza złotówka przybliży nas do celu.  Z góry jestem Wdzięczna za każdą pomoc i dobre słowo. Wierzę, że wszystko jest możliwe, jeśli nie spróbuję to nie dowiem się tego nigdy, a nie mogę już dłużej zwlekać.

W kosztach leczenia zawarte są:

-pobranie krwi 

-pobranie moczu siewne 

- badanie ciśnienia tętniczego

-badanie wątroby (USG)

-zabieg usuwania reszty zębów  

-dodatkowe badania i leki/suplementy  


Niestety koszta wszystkich wyżej wypisanych kroków nie należą do małych, lecz na razie są to ceny orientacyjne, które otrzymałam od weterynarza mogą być większe a mogą być niższe ja będę na bieżąco dodawać zdjęcia z paragonami, a gdyby cokolwiek ze zbiórki zostało, będzie wydane na karmę do schroniska dla zwierząt w Poznaniu. Wdzięczność za zaufanie 🙌❤️

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using