Description
Franek ma 16 lat i od ośmiu lat podporządkował swoje życie tenisowi. To jego wybór – chce walczyć o zawodową karierę i codziennie pracuje na to, żeby kiedyś rywalizować na arenie międzynarodowej.
Franek to utytułowany 16 latek, który od roku mieszka i trenuje w AZS Łódź. Swoją tenisową drogę rozpoczął późno, bo w wieku 7 lat w rodzinnym Braniewie. Jego droga od początku nie była łatwa - wielokrotnie przeprowadzał się w poszukiwaniu lepszych warunków. O tym jak bardzo jest zdeterminowany dowodzi fakt, że jako 12 latek będąc 5- ty w Polsce wyprowadził się na drugi koniec kraju (sam) do klubu BKT Advantage Bielsko-Biała. Aktualnie trenuję w Łodzi oraz uczy się w liceum sportowym.
Więcej o jego losach można przeczytać na stronie: https://franciszekgoerick.pl
Do największych sukcesów zalicza:
-brązowy medal na MP debel
złoty medal DMP
-2 x wygrany turniej OTK SS debel
-wielokrotne miejsca na podium w turniejach ogólnopolskich
-ćwierćfinały w Tennis Europe: Grecja, Czechy. Udział w Tennis Europe: Norwegia, Litwa, Łotwa. Udział w ITF Łotwa, Polska.
Statystyki: na 620 meczów, wygrał 395
W tej chwili jesteśmy w takim miejscu, że jeśli szybko nie znajdziemy wsparcia finansowego – mówimy o mecenasie albo o kimś, kto weźmie go pod skrzydła, albo po prostu o wpłatach to Franek nie będzie miał możliwości kontynuowania gry.
Koszty rosną tak mocno, że podjęłam decyzję: tniemy starty w turniejach, tniemy granie, czasem gra tylko w kraju i też bardzo mało. Wszystko wkładamy teraz w treningi, żeby był na tyle dobry, żeby za rok – maksymalnie, może wcześniej – zacząć budować ranking ITF.
Koszt miesięczne to w zależności od tego, czy gra turniej w Polsce w danym miesiącu czy nie, między 13 a 15 tysięcy złotych. Na tą kwotę składają się się: treningi, 1 x w tyg fizjo, wynajem pokoju, wyżywienie, czesne( liceum sportowe), bilet roczny komunikacji miejskiej, korepetycje. I to i tak jest „w skrócie”, bo pewnych rzeczy nawet nie liczę. Dodatkowo sam turniej weekendowy w Polsce, nawet przy oszczędzaniu, to minimum około 1200 zł – po prostu nie da się taniej. Dlatego też teraz, wspólnie z trenerami, podjęliśmy decyzję, że starty tniemy, a co możemy – wkładamy w treningi.
Prosimy o wsparcie, aby Franek mógł grać dalej - idzie zima, a to dla nas najgorszy czas pod względem finansowym.
Będziemy wdzięczni za jakąkolwiek pomoc.